Meandry statystyki


question (źródło ilustr.: automobilee.alle.bg)

question (źródło ilustr.: automobilee.alle.bg)

Wyjechać i wrócić. Zajrzeć na swój blog. Dojść do siebie, by ponownie coś napisać. Taki scenariusz to pewnie rutyna. Temat niespecjalny.

Jednak kolejny raz doświadczam przy tak banalnej okazji pewnego zwątpienia.

Czy jestem, czy mnie nie ma, czy piszę, czy nie piszę, statystyki blogowe wyglądają podobnie. Zagląda do mnie zbliżona liczba gości (miło mi zawsze bardzo :)).

Może blog jest takim miejscem, które trzeba regularnie odwiedzić? Może nie ma znaczenia, czy pojawia się tam coś nowego? Może to taka kawiarnia, gdzie się wpada przy okazji?

Z drugiej strony, może nie warto pisać, bo oglądalność utrzyma się zawsze na jakimś poziomie…

Może, gdy ktoś wchodzi, wcale nie czyta, bo czasy takie, że przebrnięcie przez 5 pierwszych zdań jest już wydarzeniem, o którym się mówi znajomym…

Z tego tekstu też nic nie wyniknie – podobnie jak ze statystyki odwiedzin…

Cóż, życie … 😉

Reklamy

2011 in review – Statystyki Świata Nacho za rok 2011 (po angielsku)


The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2011 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

A New York City subway train holds 1,200 people. This blog was viewed about 8 000 times in 2011. If it were a NYC subway train, it would take about 7 trips to carry that many people.

Click here to see the complete report.

Dodajesz, dodajesz… a sumy nie ma


W USA jazda pod wpływem alkoholu także jest problemem (fot. DWI Blog)

Akcja „Świeczka”, akcja „Baranek”, akcja „Majowe bzy”… Policja wykazuje się wyjątkową pomysłowością w pilnowaniu naszych dróg.

Po każdej akcji, po każdym weekendzie z dumą prezentowane są wyniki skuteczności naszych stróżów prawa.

Raz łapie się tysiąc, raz dwa tysiące tych, którzy wlali w siebie jakieś procenty i z animuszem ruszyli w podróż.

Potem liczba zabitych i rannych. Kto sobie może to wyobrazić, gdy prywatnie nie radzimy sobie z pojedynczą śmiercią…

Od lat w tym jesteśmy doskonali. Pijemy, jedziemy, zabijamy, okaleczamy, łamiemy kości, rozbijamy mózgi…

I od lat nic mi się nie sumuje.

Czytaj dalej

Ogórkowe szaleństwo


Moi Drodzy!

Już wszystko wiadomo. Ludzie chcą czytać o ogórkach. Dzisiaj ( a są dopiero godziny przedpołudniowe) Świat Nacho odwiedziła rekordowa liczba internautów. Wszyscy czytają wyłącznie o ogórkach.

W związku z tym udam się teraz do pustelni, by zastanowić się nad zmianą profilu. Być może zajmę się wyłącznie ogórkami. Temat już teraz wydaje mi się wyjątkowo atrakcyjny – zwłaszcza jego aspekt erotyczny… 😉

Statystyczne fantazje Nacho


ilustr. Nacho

Nacho jest znowu.

Tematy polityczne są jakieś takie mało ekscytujące, iskra w głowie Nacho jarzy się słabiutko, może więc czas poprzygryzać sobie własny ogon?

Na to wygląda… Sam blog i Nacho sam w swym jestestwie wydały mi się chwilowo wyjątkowo zabawne i intrygujące.

Nie oczekujcie jakiś narcystycznych wynurzeń, bo czego jak czego, narcyzmu starcza mi ledwie na patrzenie w lustro, gdy zacinam swą brodę maszynką…

Czytaj dalej