Exposéd


ilustr. Nacho (wykorzystano same prawdziwe fotografie)

ilustr. Nacho (wykorzystano same prawdziwe fotografie)

„Cieszcie się mną! Czyż to nie wystarczy!?” mógłby zakrzyknąć premier Tusk podczas swego dzisiejszego przemówienia w Sejmie RP.

Było minimalistycznie i na przekór prognozom.

Nie będzie żadnej wielkiej idei i wspólnego celu, który połączy siły Polaków. Nie będzie wielkich pomysłów i wyzwań.

Przede wszystkim nadal będzie Tusk.

Wraz z tymi samymi koleżankami i kolegami z Platformy i PSL.

Będą robić to samo, co do tej pory. Budować autostrady, stawiać na torach pociągi, a pośród bloków żłobki.

Będzie polityka prorodzinna i probiznesowa. Przyjazna i nowoczesna – taka jak w minionych latach.

Fachowcy mówią, że wizji nie ma, bo Donald Tusk jest człowiekiem konkretów i działań. Zapominają dodać, że nieskończonych lub niezaczętych.

Pocieszające jest natomiast to, że nic nas nie zaskoczy, ani nie przestraszy.

Kaznodzieja i ministranci pozostają, kościoła też nie czeka przebudowa.

I finansami tego kościoła zarządzać się będzie podobnie. Wiernym się nie poprawi, a proboszcz kupi nowe auto.

Kobieta mszy nie poprowadzi i zajmie się rodzeniem.

Są bowiem na tym świecie rzeczy stałe i trwałe.

A przynajmniej niektórym się tak wydaje…

Reklamy

Powolne poruszenie Pawlaka


W. Pawlak (ilustr. Nacho)

W. Pawlak (ilustr. Nacho)

Waldemar Pawlak porusza się coraz wolniej. Zupełnie jak na filmie puszczonym klatka po klatce.

Ma rację. Należy dobrze się zastanowić niż powie i zrobi się coś nieopatrznie.

Zwłaszcza, gdy światło dzienne ujrzały taśmy z rozmowy, podczas której słowami opisano to, o czym cała Polska wie od dawna.

Bo skandal medialny i zgorszenie opozycji są obłudą większą niż ostrożność Pawlaka.

Kumoterstwo, nepotyzm, kolesiostwo, kupczenie stanowiskami, załatwianie wszystkiego po znajomości, obsadzanie stanowisk swoimi… Jak Polska gminna i powiatowa, jak Polska wojewódzka i marszałkowska, tak wygląda norma.

Czytaj dalej

Wiater taki, że in vitro nam w Polsce nie trza (Rozmówki małżeńskie 22)


Rozmówki małżeńskie 22 (aut. Nacho)

Rozmówki małżeńskie 22 (aut. Nacho)

Martyrologia plemników przybrała w Polsce zastraszające rozmiary. Wszystkie partie jak jeden płodny mąż zaczęły liczyć marnowane plemniki i postanowiły zająć się seksem przedmałżeńskim. Większość plemników nie służy w nim bowiem do prokreacji, a ich użycie nie jest sankcjonowane poprzez zawarcie związku.

Propozycje są następujące:

PLATFORMA OBYWATELSKA – przedstawi w Sejmie 2 projekty ustaw. Minister Gowin proponuje, by zakazać seksu przedmałżeńskiego w ogóle, a posłanka Kidawa – Błońska chce by było tak jak jest do tej pory.

PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ – też ma dwa projekty. Jeden zakłada, że osoby uprawiające seks przedmałżeński oraz onanizm będą przymusowo sterylizowane i karane utratą praw publicznych na lat dziesięć. Drugi – liberalny – proponuje publiczne piętnowanie osób uprawiających niecny proceder.

POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE uważa, że marnowane plemniki należy zbierać i wykorzystywać w inny sposób (np. w rolnictwie), ale karanie byłoby zbyt surowym rozwiązaniem.

RUCH PALIKOTA – zgłosił ustawę, w której seks przedmałżeński miałby być obowiązkowy, a nadprogramowe plemniki należałoby przekazywać kościołowi dla biednych.

SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ – chce, by specjalna ustawa dokładnie określiła warunki używania plemników i by wyłączono z niej onanizm.

Wszystkie partie uznały, że w przypadku braku kompromisu okrągły stół w tej sprawie może być jedynym rozwiązaniem.

Praca, spokój i pełny brzuch


Większość chce być nażarta, mieć robotę i święty spokój przed telewizorem – taka jest dewiza Platformy Obywatelskiej, której to ugrupowanie od początku hołduje, rzekomo wszystkie wymienione elementy zapewniając…

(ilustr. Nacho (wykorzyst. grafikę ze strony bavchina.net)

(ilustr. Nacho (wykorzyst. grafikę ze strony bavchina.net)

Czy myśleliście, że nie zauważam tego, co się dzieje?! Autorytarna wersja ustawy o demonstracjach, zbycie tematu związków partnerskich, udawanie obrońców metody in vitro – szeptane zaledwie tematy podczas orgii Euro 2012, która udała się nadzwyczaj. Dzięki rządowi, narodowi i przyjaciołom z Europy…

Czytaj dalej

Z miłości do przeciętności


Z miłości do przeciętności (ilustr. Nacho)

Czy ja nie jestem zbyt surowy? Krytycznie o tym, krytycznie o tamtym…

Może to wszystko dlatego, że te najbardziej denerwujące sprawy najsilniej motywują do pisania…

Mamy rządy Platformy Obywatelskiej (i PSL, co podkreślają uparcie niektórzy). I w zasadzie gotów jestem nawet zgodzić się z tezą, że partia ta nieźle radzi sobie w czasie kryzysu. Że jest partią, która tak głęboko wgryza się w bieżące sprawy, że aż je jakoś rozwiązuje.

Pozostaje kwestia, czy mi to wystarcza. Niestety, mam nieco wyższe aspiracje.

Czytaj dalej

Polski gadżet ścienny


Galeria krzyży na ścianie mieszkania oceniana jest jako świetny designerski pomysł... (fot. http://longhorninhouston.blogspot.com)

Lindsay zachwyca się ścianą z galerią krzyży, którą zorganizowała sobie mama. Ciocia Cathy ma jeszcze lepszą kolekcję… Tak jest gdzieś daleko. A u nas?

Krzyże fajnie wyglądają na ścianach polskiego sejmu, szkół, placówek pomocy społecznej, urzędów. Naszej tradycji bronić będziemy do upadłego. Rozedrzemy sobie koszule i uratujemy krzyże.

Krzyż wypełnia przestrzeń nad drzwiami, pod obrazkiem z bladą kopią „Słoneczników” van Gogha. Krzyż pasuje kolorem i formą prawie do wszystkiego.

Czytaj dalej

Albo się sprawdzi, albo nie


ilustr. Nacho

Spytano mnie, jak to jest z tymi kosmitami, którzy w listopadzie mieliby nawiedzić naszą planetę. Chyba jest tak, jak ze wszystkim, o czym się pisze bez pewności. Jest tak jak z pogodą, która będzie prawdopodobnie niezła, choć prawdopodobnie może być i kiepska.

Sierpień nie przyniósł żadnych komunikatów o światowych przygotowaniach do spotkania z Obcymi. Wcale mnie to nie martwi, bo w końcu, gdyby miało się to okazać prawdą , mielibyśmy na Ziemi największe zamieszanie odkąd istnieją źródła pisane.

Czytaj dalej

Pokazują nam palucha…


ilustr. Nacho (źródło internet/anonimowe)

Czy nie czujecie, jak od miesiąca dyskutując o debatach, politycy największych partii pokazują nam palucha?

Tego palucha.

Jedni się zgadzają na coś, czego nie zaproponowano, inni proponują coś, na co nikt się nie zgodzi, jeszcze inni nie zgadzają się w ogóle, a są i tacy, którzy się zgadzają i proponują, ale jakoś im nie wychodzi.

Partie utrzymywane są z naszych pieniędzy, decydują o jakości lub bylejakości naszego życia dzięki naszym głosom, ale rozmawiać z sobą nie chcą. Udawanie, że jest inaczej niczego nie zmienia.

Czytaj dalej

Pupa władzy i pupa ludu


U góry: pośladki zwykłego człowieka, poniżej pośladki przedstawiciela władzy(ilustr. Nacho;wykorz. zdj. z Wipi))

Czy zastanawialiście się kiedyś nad różnicami między zwykłym śmiertelnikiem a przedstawicielem władzy?

Podstawowa tkwi w pupie, albo żeby nie kojarzyło się zbyt dosłownie: jest ona z pupą związana.


Otóż przedstawiciel władzy zasiada bez przerwy w różnych miejscach i przy różnych okazjach. Przeciętny obywatel nawet nie wie, ile takich sytuacji oficjalnych i towarzyskich władzy się trafia.

Co jakiś czas następuje jednak przecięcie się dróg życiowych notabla i szaraka.

Czytaj dalej

Pawlak: siła flegmatyzmu


Pawlak lubi nowe technologie – obywatelom proponuje przejazd drezyną. Czuje wtedy chyba zapach pól i pastwisk… (ilustr. Nacho z wykorzyst. trakrat.com)

Niby do studia przychodzi ze swoim I-Padem czy innym „aj”, niby lubi mówić o wyzwaniach technologii, sile rozwagi i spokoju, ale jest tak siermiężny i nienowoczesny, jak jego strona internetowa.

Czytaj dalej

Pole bitwy


ilustr. Nacho

Przedwyborcze pole bitwy wygląda jak komórka, do której wpuszczono cztery obce koty. Mętlik, wrzaski i znaczenie terenu. Dwa dodatkowe kociska chciały zrobić porządek, ale chciejstwo to jedyne czym dysponowały. Cztery koty mają więc najlepszy dostęp do miski.

Czytaj dalej