To jednak nie był alkohol ;)


fot. commons.wikimedia.org

fot. commons.wikimedia.org

Wszyscy twierdzący, że Aleksander Kwaśniewski był zupełnie trzeźwy podczas konferencji prasowej Europy Plus mówią prawdopodobnie prawdę!

Przypomniałem sobie, jak kiedyś poczęstowano mnie jointem i jak euforyczne były tego efekty. Gdy ktoś nie używa trawki, to może nagle wpaść w wyjątkowo dobry nastrój.

Nikt nie musiał nic wypić, Panie i Panowie.


Ważne…

Wysnuwanie jakichkolwiek wniosków na temat mojej opinii np. o Aleksandrze Kwaśniewskim może zaprowadzić na manowce. Śmiech to zdrowie, a opinia to nie tylko śmiech. 🙂

Złotouści


ilustr. Dave Walker - cartoonchurch.com

ilustr. Dave Walker – cartoonchurch.com

Dzisiejsze rekolekcje smoleńskie w Sejmie przypomniały mi, że Donald Tusk jest naprawdę znakomitym mówcą. Nie ma w tym krzty ironii, bo to talent i zaleta. Prawdopodobnie premier ma jeszcze więcej zalet, ale ta dominuje. Zalety trzeba jednak eksponować umiejętnie.

Czytaj dalej

Palikot Palimost


ilustr. Nacho (wykorzyst. zdj. z fejm.pl/cartoonstock.com)

ilustr. Nacho (wykorzyst. zdj. z fejm.pl/cartoonstock.com)

Czas już o tym jednoznacznie napisać. Janusz Palikot zmarnował szansę na pojawienie się w Polsce poważnej, sensownej i znaczącej lewicy laickiej (jak kto woli: liberalnych demokratów albo czegoś pod jeszcze inną nazwą).

Cynicznie zastanawiam się, czy Palikot nie był „V kolumną”, która sprytnie ośmieszyła tych, którzy chcą wolności, oddechu i laickości instytucji państwowych.

Czytaj dalej

Palikot w składzie porcelany


ilustr. Nacho (wykorzyst. zdj. Wanga Chengyuna)

Janusz Palikot odniósł wielki sukces. Polska scena polityczna stała się znacząco bogatsza, co jest faktem, nawet jeśli ktoś zupełnie nie akceptuje retoryki, poglądów i reprezentantów Ruchu Palikota. Nowa jakość „na dzień dobry” ustawia jednak całe ugrupowanie w roli słonia. Słoń krąży po składzie porcelany i od jego delikatności zależy, czy spacerek nie skończy się katastrofą.

Czytaj dalej

Paradoks Palikota


Niezapraszanie przez czołową stację informacyjną TVN24 przedstawicieli Ruchu Palikota na organizowane przez siebie debaty jest faktem niepojętym. Dzisiaj protestował przeciwko temu Janusz Palikot, ale akurat to on skorzysta na swej nieobecności najbardziej.

Nieobecność w codziennych sporach i dyskusjach ma wielką zaletę – nie popełnia się błędów, nie można wykazać się niewiedzą, nie można się skompromitować. Wielu z nas zagłosuje na Palikota właśnie dlatego, że w mediach jest go tak mało. Jest świeżość, nie ma znudzenia. Janusz Palikot będzie potem wiedział, komu dziękować…

Ogłupianie mas…


Jak łatwo niektórym działaczom Platformy przychodzi teraz porównywanie Janusza Palikota z niesławnym Tymińskim. Jak łatwo wpadają w amnezję i zapominają o czasach, gdy tenże Palikot był przez nich hołubiony, angażowany do podejmowania się tematów, którymi nikt inny w tejże Platformie zająć się nie chciał…

Platformie na rękę jest wziąć w tych wyborach wszystko. Palikot może te szyki popsuć – nagle lepiej jest go więc maksymalnie zdyskredytować. Na szczęście amnezja nie jest zakaźna…

Bez wrażenia


fot. Newsweek

Nie takie rzeczy już widzieliśmy.

Palikot na okładce nowego numeru Newsweeka ma wywołać skandal. Prawdopodobnie zaprzyjaźnieni z tygodnikiem dziennikarze sami docierają do innych mediów, by wieścić niebywałą sensację. Reklama za darmo, a i sprzedaż wzrośnie…

Czy rzeczywiście kogoś to jeszcze rusza?

Jeśli Nacho nie jest poruszony okładką, to przychyla się do tytułowej tezy głównego tekstu z Newsweeka – w jakimś sensie Palikot może pokazać obecnej lewicy, że ta ma jeszcze sporo do zrobienia.

Palikot dla dużej części naszego społeczeństwa jest zbyt wyrazisty. Jest też zbyt niepoprawny politycznie. O ile poprawna jest nienawiść albo próżne gadanie (to w Polsce uchodzi za poprawne).

Kontrastowe wypowiedzi Palikota są jednak rzuceniem rękawicy wobec całego establishmentu. Lewica mogłaby podpatrzeć co nieco, jeśli główny peleton jeszcze ją w ogóle interesuje…

Pole bitwy


ilustr. Nacho

Przedwyborcze pole bitwy wygląda jak komórka, do której wpuszczono cztery obce koty. Mętlik, wrzaski i znaczenie terenu. Dwa dodatkowe kociska chciały zrobić porządek, ale chciejstwo to jedyne czym dysponowały. Cztery koty mają więc najlepszy dostęp do miski.

Czytaj dalej