Zemsta przyszła szybko


Można się było spodziewać, że przyjdzie nam szybko przełknąć gorzkie słowa o nas samych. Dosłownie kilka dni temu napisałem, że nagłówki Super Expressu czy Newsweeka idą za daleko i operują frazeologią bliższą sytuacji wojennej niż sportowej.

Dziś możemy przeczytać  o tym, co o nas wypisuje „Rossijskaja Gazieta” i raczej powinniśmy siedzieć cicho, bo lepsi nie jesteśmy.

Rządowy dziennik „Rossijskaja Gazieta” twierdzi, że rosyjscy kibice w Polsce przeżywają piekło. Autor opublikowanego dziś tekstu pisze, że zachowanie polskich chuliganów przypomina mu „kadry z archiwalnych kronik, gdy naziści niemieccy tak samo bili: w Warszawie czy Pskowie Polaków, Rosjan, Żydów, którzy wpadli im pod nogi”.

Powyższy cytat za: Gazeta.pl

Polska mowa nienawiści


Gdyby przed hipotetycznym meczem Polska – Niemcy „Bild” umieścił zdjęcie wehrmachtu najeżdżającego nasz kraj i podpisał je „Powtórzcie wrzesień 1939” byłby skandal na całą Europę. Mimo, że porównanie jest tylko częściowo trafne (bo kto inny był w obu wypadkach agresorem), mentalnie to taki sam język nienawiści.

Brukowiec "Super Express" zachęca do boju (fot. se.pl)

Brukowiec „Super Express” zachęca do boju (fot. se.pl)

Zwykły mecz Polska – Rosja przedstawiany jest w mediach często (tu dzisiejsza okładka Super Expressu) jako sprawa narodowa, a nasz przeciwnik na boisku, jak przeciwnik na polu walki. Jesteśmy w tym śmieszni i żałośni, bo tym samym przyzwalamy i dopraszamy się podobnego traktowania przez innych w przyszłości. Trzeba było jeszcze Rosjan namalować jak kacapów w walonkach i z samogonem w ręce.

Poobijana niepodległość


W cieniu Dnia Niepodległości (ilustr. Nacho; wykorzyst. oryg. fot. z http://www.vitaliy.com/)

Dzień pierwszy. Dzień drugi. Dzień trzeci. Dzień czwarty. Dzień piąty…

Non stop słyszę o burdach w Warszawie, które miały miejsce w Dniu Niepodległości. Te same zdjęcia, te same filmy.

Komentatorzy są tak przejęci, jakby wydarzyło się coś nadzwyczajnego.

Czytaj dalej