Warszawski kosmos


fot. ze strony cocina.facilisimo.com

fot. ze strony cocina.facilisimo.com

Bywając ostatnio tu i ówdzie, przemierzając europejskie (i nie tylko) lotniska, zauważam wyjątkowość warszawskiego Okęcia… O, pardon: lotniska im. Fryderyka Chopina…;) Myślę, że jest to teraz najbardziej kosmiczny port lotniczy świata, a fakt ten stanowi przygrywkę do zakupu promów kosmicznych przez poczciwe linie lotnicze LOT…

Międzygalaktyczne aspiracje mają na razie odzwierciedlenie w cenach napojów i przekąsek oferowanych przez gastronomię Okęcia.

Konkurencja tu taka, że wszędzie ceny są identyczne. Kupując ciastko, przygotuj się na 16,90 (podaję z pamięci). Ciastko warte maksimum 3 złote osiąga więc ponad pięciokrotne przebicie, co z kosmosem ma już wiele wspólnego.

Ziemianie wymyślili to tak: żeby ceny w portach lotniczych nie szalały, trzeba wpuścić McDonaldsy, Burger Kingi i inne takie. Gdzieniegdzie podziemia zapełniają się nawet regałami tanich supermarketów.

Okęcie z Ziemią nie chce mieć nic wspólnego, więc za kawę zapłacimy kosmicznie, siadając na chybotliwym plastikowym stołku (opcja na pufie i kanapie kosztuje zresztą identycznie).

Komu się nie podoba, może wylecieć z Łodzi i posilić taniej. Problem tylko taki, że wylecieć z mojego miasta niemal nie ma dokąd…

DH Uniwersal – ku pamięci


pocztówka z pocz. lat 70-tych, autora zdj. nie znam

pocztówka z pocz. lat 70-tych, autora zdj. nie znam

aut. Nacho

aut. Nacho

Jak w szkolnym pamiętniku. Tylko „Ku pamięci” to dzisiejsze fotograficzne porównanie…

Pierwszy nowoczesny dom towarowy z ruchomymi schodami zbudowano w Łodzi w 1967 roku. „Uniwersal” stanął przy placu Niepodległości, którego drugim nieodłącznym elementem jest sąsiednia krańcówka tramwajowa i autobusowa. Niegdyś z całkiem eleganckich peronów, zaprojektowanych i zbudowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej, odjeżdżały tramwaje podmiejskie do Rzgowa, Tuszyna czy Pabianic.

W latach 70-tych można tu było zobaczyć stare Ikarusy, ale i zrobić niezłe zakupy. Skoro dom towarowy nadawał się na pocztówki, to trzeba było dbać o klomby (górne zdjęcie)… Dzisiaj na przystanek podjedzie zapewne Mercedes, a Uniwersal stracił starą nazwę, jest kompletnie przebudowany i trzeba wierzyć na słowo, że przynajmniej konstrukcja pozostała niezmieniona. Próbę przywrócenia mu funkcji handlowych ocenić będzie można dopiero za czas jakiś…

Czar tysiąca znaków


zabytkowym tramwajem po Narutowicza (aut. Nacho)

Zabytkowym tramwajem ulicą Narutowicza (aut. Nacho)

To miało być zdjęcie zrobione tylko przy okazji kursu zabytkowego tramwaju ulicami Łodzi. Zdjęcie jednak pokazuje to, czego nie zauważamy pobieżnie obserwując świat.  Mimo niewielkiego skadrowania widać, z jaką ilością znaków i informacji musi borykać się przeciętny polski kierowca. Ma je zauważyć, zrozumieć, zinterpretować i uwzględnić w prowadzeniu pojazdu…

Polska w czerni i bieli


ilustr. Nacho

ilustr. Nacho

Polski świat komentarzy politycznych rozpoznaje tylko dwa kolory – czerń i biel. Wdarcie się do tego świata z odcieniami szarości traktowane jest jak zdrada, infantylizm i brak własnego zdania. To główny powód, z jakiego niektórych dyskusji unikam jak ognia.

Widzący „szarości” muszą siłą rzeczy wdepnąć w jaskrawą biel i brudną czerń wysmarowywaną na różne sposoby. Kończy się pyskówką, a w najlepszym razie ostracyzmem.

Czytaj dalej

Kryształowi


Nagrobki na cmentarzu żydowskim w Łodzi niszczy nie tylko upływ czasu (fot. własna)

Nagrobki na cmentarzu żydowskim w Łodzi niszczy nie tylko upływ czasu (fot. własna)

Łódzka policja zajmuje się zniszczeniem 20 grobów na cmentarzu żydowskim przy ulicy Brackiej. Groby były niedawno odrestaurowane przez rodziny mieszkające poza Polską. Dewastacji dokonano w miniony poniedziałek (+++).

Początek II wojny światowej. Ulica Piotrkowska w Łodzi – Polacy uczestniczą w masowym grabieniu żydowskich sklepów i firm, biorą udział w inspirowanych przez hitlerowców linczach.

Ta sama II wojna światowa: wśród ratujących życie Żydom najwięcej jest Polaków, choć kara za pomoc była na ziemiach polskich najsurowsza.

Czytaj dalej

Krytykuj i chwal


Krytykowanie ma sens i jest zapewne ulubioną postawą krajowych blogerów. Staram się w nim jednak nie zapędzić zbyt daleko, bo zawsze gdzieś czyha utrata obiektywizmu.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska jawi mi się dziś (z perspektywy czasu) wcale nie gorszym włodarzem miasta niż jej poprzednicy. Ma też atuty, których pozostali mogą jej zazdrościć…

Czytaj dalej

Kirchol na Brackiej


Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

zdjęcia: Nacho

Łódzki cmentarz żydowski przy ulicy Brackiej jest nazywany przez Łodzian kircholem, choć określenia tego od dawna używali jedynie Polacy (najpierw w Galicji). Żydzi ponoć za słowem „kirchol” nie przepadali, ale nazwa się przyjęła i już.

Cmentarz bywa odkryciem nawet dla starych mieszkańców miasta.

Czytaj dalej

Jaskinia zbójców


Ogłoszenia w gablocie kościoła przy ul. Sienkiewicza w Łodzi (fot. Nacho)

Ogłoszenia w gablocie kościoła przy ul. Sienkiewicza w Łodzi (fot. Nacho)

Jak bardzo oddaliły się od Boga polskie kościoły… Zajrzawszy do łódzkiego kościoła przy ul. Sienkiewicza (Podwyższenia Świętego Krzyża), słynącego w czasach Solidarności i stanu wojennego z aktywności politycznej, czytam ogłoszenia parafialne z września 2012 roku.

Do owieczek zabłąkanych w murach świątyni ma dotrzeć, że wraz z klubami Gazety Polskiej trzeba się wybrać na marsz poparcia dla TV Trwam. Hasło „My chcemy Boga”.

Gdzież On jest? Widać siedzi u ojca Rydzyka.

Ma też dotrzeć, że notuje się przypadki czynienia z kościoła jaskini zbójców, co jest naganne i kosztuje 100 złotych. Zbójcy zawierający związek małżeński rozsypują sobie na szczęście kawałeczki papieru i zaśmiecają okolicę.

Naganne niewątpliwie, podobnie jak w ogóle zaśmiecanie tego pięknego świata. Jakiś problem z ryżem i drobnymi monetami?

Nie ma już ciepła, wybaczania i miłości. Są nakazy, zakazy i kary. Gdy się to komuś nie podoba, musi szukać Boga na własną rękę…

Kwiaty nie do wazonu


Praca Mai Piotrowskiej (fot. Tomek Nacho)

Praca Mai Piotrowskiej (fot. Tomek Nacho)

Miejska Galeria Sztuki w Łodzi zorganizowała w pierwszych dniach września wystawę kwiatów i kompozycji tworzonych przez florystów. Oryginalnych pomysłów było sporo – niektóre lepsze, inne gorsze. But i torebka wymagały niewątpliwie dużo pracy…

Dary (zawsze) chętnie przyjmę


ilustr. Nacho

ilustr. Nacho

Jeśli ktoś przekaże mi dary, przyjmę je z właściwą sobie skromnością. Czemu nie? Dar to prezent, za dar nie płacimy, a darowanym rzeczom nie patrzy się w nie wiadomo co zresztą.

Polacy lubią być hojni, zwłaszcza gdy uwierzą, że trzeba. Tym razem – nie pierwszym i nie setnym – chcieli być hojni dla Białorusi. Tiry spakowane drogocennymi przedmiotami, krwawica mieszkańców Pomorza od Szczecina po Trójmiasto gotowa do wyjazdu pod Grodno. Granica z Białorusią jest jednak utwardzona polityką Łukaszenki i pomoc za Bug nie wjechała.

Stowarzyszenie organizujące pomoc, poszło po pierwszy lepszy rozum do głowy i zdecydowało, że wsparcie z pewnością przyda się na Litwie. Tu i tam Polacy, a im pomagać jest naszym patriotycznym obowiązkiem.

Tego samego dnia staruszka w Łodzi usiłuje popełnić samobójstwo, bo chcą ją wyeksmitować z mieszkania, które zajmuje od dzieciństwa. Nie płaci czynszu, bo jej renta ledwo przekracza 500 złotych. Nie leczy już nóg, więc czołga się po podłodze.

Czytaj dalej

Bielszy odcień bieli


Poseł John Godson z PO (wykorzyst. fot. z Wikipedii)

Poseł John Godson z PO (wykorzyst. fot. z Wikipedii)

Godson, Grodzka, Biedroń… Po wyborach cieszyłem się, że w sejmowych ławach trochę się przewietrzyło. Ten pierwszy jest na dodatek z Łodzi, więc swoje zrobił tu jeszcze patriotyzm lokalny.

Widać jednak z czasem, że pozory mogą mylić. Platformiany poseł Godson mógłby być nawet w PiS, jeśli ciemniejszy kolor skóry nie wywołuje alergii Kaczyńskiego.

Mogą być inteligentni i głupi geje, sympatyczni i wredni transseksualiści, otwarci i zaściankowi ciemnoskórzy. Pełna równość zawsze i wszędzie.

Poseł Godson jest wyraźnie poruszony, że projekt ustawy o związkach partnerskich nie ogranicza się do par typu kobieta – mężczyzna. Gdyby tak było, to poseł mógłby taki projekt poprzeć. „Furtka” dla homoseksualistów jest niezgodna z jego światopoglądem i protestanckim powołaniem.

Poseł bieleje nam w oczach i zapomina, co byłoby, gdyby taki tok myślenia dominował wśród polityków jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wtedy prawa dla ciemnoskórych też nie były światopoglądowo oczywiste.

Posłom i senatorom miesza się od dawna myślenie prywatne z myśleniem obywatelskim. Poseł Gowin nie może i poseł Godson nie może. Obaj chcą być wierni naukom kościołów, a nie obywatelom, dla których dobra działają.

Proponuję, by przy następnych wyborach wyraźnie – jak na papierosach i alkoholu – ostrzegać: „Reprezentuję wyłącznie interes kościoła”. Żeby było jasne, z kim mamy do czynienia.

 

Najlepszy naród świata


Pewien artysta zagraniczny zaprojektował mural na tyle kontrowersyjny, że jego umieszczenie „twarzą” do terenu byłego getta w Łodzi wywołało święte oburzenie obrońców, którzy zawsze wiedzą lepiej.

Wiedzą, co kogo uraża i czego się nie godzi.

Dziś w ciszy wzruszamy ramionami, gdy dowiadujemy się, że łódzka synagoga kolejny raz została sprofanowana. Na jej ścianach pojawiły się swastyki i znaki SS.

Najlepszy i najbardziej gościnny naród świata nie organizuje marszu milczenia, by potępić idiotów. Prawdopodobnie ze względu na upały.

Synagoga jest bezczeszczona dość regularnie. Rabin mówi, że raz obrzuca się ją kamieniami, raz wybija szyby.

Częściej zostawia się koło niej zdezelowane samochody albo kładzie swój tyłek po ostrym piciu.

Nie ma monitoringu, a policja jest bezradna (raz kogoś jednak przyłapano). Pieniądze na monitoring znaleziono szybko, gdy w łódzkim zoo śmiertelnie wystraszono żyrafy. Afera była na całą Polskę.

Żydów jest dziś w Łodzi garstka. Nawet jednak, gdyby nie było ich wcale albo stanowili większość, mają swoje miejsce w łódzkiej historii. Miejsce specyficzne i warte uszanowania szczególnego. Jeśli pozostajemy obojętni, to pozwalamy by nazywano nas nietolerancyjnymi rasistami i antysemitami. I nie wystarczy dekret Tuska, by udawać, że jest inaczej.

Norweski Bóg kocha bardziej


Gdyby go zbudowano w Łodzi, pasowałby jak ulał do łódzkiej architektury. Niestety, tylko architektury. Takiego kościoła w Łodzi nie ma, bo tutaj Bóg ma swoich wybrańców. Żeby znaleźć Boga kochającego wszystkich, można się za to wybrać do Oslo.

Kościół Pawła w Oslo (Paulus Kirke) - fot. Nacho

Czytaj dalej

Ogłoszenia parafialne po łódzku


Wyniki Euro podawane będą podczas ogłoszeń parafialnych w łódzkich kościołach (ilustr. Nacho; wykorzyst. ilustr. ze stron spirithalloween.com/ToonDoo)

Wyniki Euro podawane będą podczas ogłoszeń parafialnych w łódzkich kościołach (ilustr. Nacho; wykorzyst. ilustr. ze stron spirithalloween.com/ToonDoo)

Benedykt XVI błogosławi i przesyła list, księża się modlą za polskich piłkarzy i dobry przebieg Euro. W Łodzi duszpasterze będą podawali wyniki meczów podczas ogłoszeń parafialnych po mszach.

Jeszcze łza się w oku nie kręci…


Zabytkowy ikarus na ulicy Piotrkowskiej - fot. Nacho

Zabytkowy ikarus na ulicy Piotrkowskiej – fot. Nacho

Ta chwila nadeszła nieubłaganie, choć niepostrzeżenie. W czasie minionych Dni Łodzi słynny węgierski ikarus, stanowiący jeszcze jakiś czas temu podstawę miejskiego taboru autobusowego w Polsce (i innych b. krajach Europy Wsch.) pokazywany był już tylko jako zabytek. Zdjęcie nie budzi jeszcze żadnych emocji, bo ikarusy tak wrosły w nasze krajobrazy, ze wydają się czymś powszechnym i oczywistym. Czas jednak zrobił swoje i za moment dzieciaki widząc nieznany sobie pojazd przeżywać będą zapewne nie lada frajdę…

Co ma wieża Eiffla do Łodzi


ilustr. joshworth.com

ilustr. joshworth.com

Czy myślicie, że gdyby w Paryżu zorganizowano konsultacje społeczne, to w ich wyniku stanęła by tam wieża Eiffla? Z pewnością nie. Nie byłoby symbolu miasta, nie byłoby milionów zdjęć z metalową budowlą w tle.

To jest też problem obecnych wizjonerów. Chcą być demokratami, chcą uniknąć zarzutów o arbitralne decyzje. Być może nawet muszą się konsultować, by pozostać w zgodzie z prawem.

Czytaj dalej