Umieranie katolickie. Katolicyzm umierający.


ilustr. Nacho na podst. wallpaperpimper

Swoje zdanie na temat miejsca krzyża w polskiej przestrzeni publicznej wyraziłem już jednoznacznie (zobacz…).

Krzyż i wiara katolicka to jednak nie tylko domena sfery publicznej. Nakładanie się pseudo-religijności na różne sfery naszego życia budzi mój niemały niesmak. Dodając, że chodzi o „pseudo” staram się wykrzesać z siebie jakieś pokłady szacunku, bo przecież sam w tym duchu zostałem wychowany…

W „pseudo” ochoczo uczestniczą księża i hierarchia. Ksiądz Boniecki jest jeden i to na tyle wybitny i mądry, że obroni się sam.

Kto ma obronić cały nasz kraj przed masowym święceniem wszystkiego i wszystkich? Dlaczego nie można otworzyć szkoły, domu pomocy społecznej, wodociągu i remizy bez wody święconej. Dlaczego budynek szkoły ma być „kropiony” w imię jednej wiary? Co Bóg ma do wodociągów, strażaków, stacji kolejowych, które z pompą otwierają władze świeckie. Tyle, że pompa z wodą święconą pojawia wraz z zaproszonym proboszczem…

Czytaj dalej

Reklamy

Polski gadżet ścienny


Galeria krzyży na ścianie mieszkania oceniana jest jako świetny designerski pomysł... (fot. http://longhorninhouston.blogspot.com)

Lindsay zachwyca się ścianą z galerią krzyży, którą zorganizowała sobie mama. Ciocia Cathy ma jeszcze lepszą kolekcję… Tak jest gdzieś daleko. A u nas?

Krzyże fajnie wyglądają na ścianach polskiego sejmu, szkół, placówek pomocy społecznej, urzędów. Naszej tradycji bronić będziemy do upadłego. Rozedrzemy sobie koszule i uratujemy krzyże.

Krzyż wypełnia przestrzeń nad drzwiami, pod obrazkiem z bladą kopią „Słoneczników” van Gogha. Krzyż pasuje kolorem i formą prawie do wszystkiego.

Czytaj dalej