Pionierzy


fot. Jérôme Mars - JDD

fot. Jérôme Mars – JDD

Patrząc na to zdjęcie trudno się nie uśmiechnąć. Panowie Alain i Jean-Marc beztrosko trzymają się za ręce i są przykładem dobrego odżywienia. Zapewne mają też poczucie humoru, bo do gazetowej fotografii zdecydowali pozostać na tym spacerze w domowych pantoflach.

Nic nie jest udawane, a Alain (z lewej) jest w końcu kucharzem, więc nawet brzuch ma tu swoje uzasadnienie. Wszystko jak w starym dobrym małżeństwie. Z wiekiem upodobnili się do siebie, choć dzieli ich 14 lat – Alain ma ich 71, Jean-Marc (z zawodu kolejarz) 57.

Czytaj dalej

Reklamy

Powolna transformacja


ilustr. Nacho

ilustr. Nacho

Podobno personel chodzi zdezorientowany, a klienci biadolą. Kupno niemieckich hipermarketów Real przez francuską sieć Auchan stało się faktem. Sprawa dotyczy kilku krajów wschodniej i środkowej Europy, w tym Polski.

Klienci obawiają się (i słusznie), że stracą możliwość wykorzystywania punktów Payback (Real był jedynym hipermarketem, gdzie system był stosowany). Istnieje też obawa, że oferta Auchan będzie uboższa niż poprzednika. Byłoby to stratą dla rynku…

Istnieją też obawy, że lada miesiąc ze swoimi problemami nie poradzi sobie francuski Carrefour i dojdzie do kolejnych zmian w tym sektorze.

Czytaj dalej

Dla ptaków indywidualistów


fot. Nacho

fot. Nacho

Jeśli Wasze ptaki ogrodowe nie chcą żyć w zgodzie i trwają w permanentnym konflikcie podczas posiłków, należy zadbać o ich równowagę psychiczną i bezpieczeństwo upierzenia. Zindywidualizować karmniki można zarówno pod względem wielkości, kolorystyki, jak i stylu architektonicznego. Dobrodziejstwo dla ptaków, cieszy również oko widza. Euforycznie wpływa na koty!


Pomysł znaleziony we Francji

Skansen


Znaczących kandydatów we francuskich wyborach prezydenckich jest czworo. Kampania „SOS homophobie” przygotowała więc 4 plakaty, na których jednopłciowe pary przekonują, że nieoficjalnie już i tak są rodzicami, a przydałoby się, by zaakceptowano ten fakt oficjalnie.

Bo we Francji nikt nie zabrania zawierania związków partnerskich i olbrzymia większość ludzi nie ma nic przeciwko temu. Trudno dziś znaleźć francuski film bez wątku gejowskiego. Fakty zaakceptowano i uznano, że nie wpływają nijak na życie społeczne. Nie ma publicznego zgorszenia, a dzieci rodzi się więcej.

W USA o gejach wypowiada się oficjalnie obecna władza.

Hillary Clinton - o akceptacji praw gejów ( źródło:Carter Gibson)

Hillary Clinton - o akceptacji praw gejów ( źródło:Carter Gibson)

Hillary Clinton mówi rzeczy oczywiste – że geje są w każdej społeczności, rasie, wierze; że są nauczycielami, rolnikami, bankierami, żołnierzami i sportowcami. A skoro zdajemy sobie z tego sprawę, to zauważamy, że są też w naszych rodzinach, wśród naszych przyjaciół i sąsiadów. Bycie gejem to nie jest zachodni wynalazek – to ludzka rzeczywistość.

W Berlinie i Paryżu (lecz nie tylko) gejami są rządzący miastem. Minister Sikorski bez oporów podaje rękę Guido Westerwelle, który jest jego niemieckim odpowiednikiem i ma męża. Uśmiecha się do Jóhanny Sigurðardóttir, pani premier Islandii, która jest otwartą lesbijką i ma żonę. Robi to też pan Tusk i nie widzi w tym zapewne nic nadzwyczajnego.

A na miejscu, w naszym skansenie?

U nas żadna stacja nie puszcza teledysku Justyny Steczkowskiej, gdzie dwóch facetów jest ewidentnie parą.

Czas sprzedawać bilety za wejście do skansenu…

Warlikowski podbija Paryż


"Le Monde" o Warlikowskim pisze z entuzjazmem (fot. Nacho)

Jak zauważyliście zachwycam się dokonaniami Krzysztofa Warlikowskiego i staram się pokazywać, że mamy z kogo być dumni w świecie. W marcu (jeszcze przed występami w stolicy Francji) pojawiła się w „Le Monde” entuzjastyczna recenzja jego przedstawienia „Opowieści afrykańskie według Szekspira”.

Francuzi jednak delikatnie i z wdziękiem zwracają uwagę na to, o czym kiedyś pisałem: PIĘĆ i PÓŁ GODZINY (z dwiema przerwami) jest wyzwaniem dla większości widzów. Kto wie, czy nie za dużym….

Listy o nienawiści


Artykuł w "20 Minutes" ze zdjęciem rodziców François Chenu

Artykuł w "20 Minutes" ze zdjęciem rodziców François Chenu

Jest noc z 13 na 14 września 2002 roku. François Chenu idzie przez park we francuskim Reims. Ma 29 lat. Nie wie, że wrześniowa noc będzie dla niego ostatnią.

W tym samym czasie trzech miejscowych skinheadów wpada na pomysł, by „stłuc pedała”. Jeden ma dopiero 16 lat.

Parkowy staw będzie miejscem, gdzie kaci spotkają się z przypadkową ofiarą.

Czytaj dalej

Członek jaki jest, każdy widzi


Średnia długość penisa w krajach Europy (ilustr. alphadesigners/ modyf. Nacho)

Mamy wreszcie powód do dumy narodowej. Mężczyźni znad Wisły, Odry czy Bugu mogą teraz chodzić z tą mapą (oby tylko) i pokazywać Rosjanom, Ukraińcom, Anglikom czy Irlandczykom, że pod względem długości członków nie dorastają nam do… No właśnie – nie wiadomo, do czego.

Czytaj dalej

Roszady wśród najsilniejszych


Udział w światowym PKB 2010-2050 (ilustr. Nacho)

Ekonomiści prognozujący rozwój świata w dłuższej perspektywie rzadko kiedy mają rację.

Zawsze pojawiają się nieprzewidziane czynniki modyfikujące ostateczny obraz światowej gospodarki.

Warto jednak zapoznać się z przewidywaniami PricewaterhouseCoopers na rok 2050, bo zasadnicze tendencje zapewne nie ulegną zmianie.

Najwyraźniejsze jest to, co sami wiemy od dawna. USA przestaną być najsilniejszą gospodarką na rzecz Chin. Dzieje się to na naszych oczach. Za niecałe 40 lat dotychczasowego lidera mają też wyprzedzić Indie.

Pierwsza trójka nie zaskakuje, choćby biorąc pod uwagę czynnik ludnościowy.

Zaskakuje coraz niższa pozycja Rosji, dramatyczne osłabienie Niemiec i Japonii i kolosalne wzmocnienie Nigerii.

Na arenie międzynarodowej umocni się również Brazylia i niedoceniana Indonezja.

Źródło: Stern/Courrier International

Michel i Beata


Michel Houellebecq "Mapa i terytorium" (ilustr. Nacho)

Mógłbym właściwie pisać o samej książce, o tym jaka ciekawa, o tym, że bez długich narad wyróżniona we Francji prestiżową Nagrodą Goncourtów, albo że „Mapa i terytorium” Michela Houellebecqa jest och i ach…

Wszystko to mógłbym, bo książka na wszystkie pochwały zasługuje. Dość powiedzieć, że czytając ją, kilkakrotnie zastanawiałem się, czy nie sprawdzić w Google tych wszystkich postaci, które przewijają się przez jej strony. Sugestywna, realna, namacalna.

Świetna powieść, którą pochłania się z przyjemnością.

Miałem nie o tym jednak…

Otóż przy okazji tej książki zacząłem się zastanawiać nad kunsztem tłumacza, a właściwie tłumaczki. Nad faktem, że zdania pisane przez mężczyznę tłumaczy kobieta.

Czytaj dalej

Inwazja polskiego designu


reprod. Nacho

Co jak co, ale określenie „polski design” nie funkcjonuje w mojej świadomości.

Pewnie inne zdanie mają na ten temat studenci uczelni artystycznych czy sami artyści, ale bądźmy szczerzy – Skandynawia ok., Włochy ok., ale Polska?

No, widać można starać się o zmianę wizerunku i pokazywać, że ma się coś do zaoferowania. Paryż przypuścił zmasowany atak polskich twórców sztuki użytkowej i gdzie się nie obrócić, tam odnajdziemy  swojsko brzmiące nazwiska.

Czytaj dalej

Paryskie zakątki


Paryż ma setki miejsc przypominających o licznych więzach z Polską. Cmentarze, kościoły, ulice, księgarnie – tam przede wszystkim szukamy pamiątek i skojarzeń.  Można też inaczej, unikając wycieczek i tłumów…

Wejście do Muzeum Życia Romantycznego(fot. Nacho)

Kto tu zajrzy, przeniesie się w świat Chopina i George Sand. Meble, pamiątki, muzyka i drzewo genealogiczne wywodzące pochodzenie G. Sand od Augusta Mocnego, także króla Polski. Wspaniałe, spokojne miejsce z pysznym ciastem rabarbarowym…

Hotel Chopin (fot. Nacho)

Hotel Chopin nie jest łatwo znaleźć, bo trafia się na to piękne wejście w środku jednego z eleganckich pasaży handlowych…

Cukiernia Stohrera (fot. Nacho)

Wreszcie można odwiedzić cukiernię, której by dziś nie było, gdyby nie Maria Leszczyńska i jej ojciec Stanisław. Nicolas Stohrer został w 1725 roku naszym nadwornym piekarzem i cukiernikiem (gdy król z rodziną przebywał na wygnaniu we Francji, a Maria została żoną Ludwika XV). Był tak znakomity, że kilka lat później otworzył w Paryżu cukiernię. Dziś to według niektórych najstarszy tego typu lokal w Paryżu. I jeden z najlepszych. To właśnie polskie koneksje powodują, że baba przyjęła się tam jako nazwa ciasta, a wśród produktów cukierniczych znajdziemy historyczny odpowiednik napoleonki, czyli polonaise…

Legia Honorowa dla Różowego Trójkąta nr 7952


fot.internet/modyf. Nacho: naznaczeni w życiu - naznaczeni w obozie

Sprawiedliwość wygrała gonitwę z czasem. We francuskim Puteaux (Hauts-de-Seine) wręczono przedwczoraj Legię Honorową ostatniemu żyjącemu więźniowi Buchenwaldu, który trafił do obozu za swój homoseksualizm.

To najwyższe francuskie odznaczenie pierwszy raz trafiło do ofiary nazizmu prześladowanej za swą orientację seksualną.

97-letni Rudolf Brazda, sudecki Czech (ale z niemieckojęzycznej rodziny), osobiście uczestniczył w uroczystości. Nie krył zadowolenia, że w ten sposób uhonorowani zostali wszyscy ci (a szacuje się, że w czasie III Rzeszy dotyczyło to 15-20 tys. osób), których deportowano do obozów za ich orientację.

Czytaj dalej

Ceanot przepiękny


Tak wygląda w naturze. Duży okaz. Zdjęcie wykonane w Bretanii - nad samym morzem... Fot. Nacho

Nie, czegoś takiego jak „ceanot” nie ma. Możecie znaleźć „ceanothe”, „ceanothus”, czy swojskie „prusznik„. Ceanot przyjął się w mojej głowie, bo tak to brzmiało w Bretanii, gdy go zobaczyłem pierwszy raz i uznałem za jeden z najpiękniejszych europejskich krzewów. Czytaj dalej

Święto roślin w pałacu Saint-Jean de Beauregard


Kiedy 3 lata temu pojechałem do pałacu Saint-Jean de Beauregard nie sądziłem, że kiedykolwiek o tym napiszę. Okazja zdarzyła się właśnie teraz, gdy dotarło do mnie zaproszenie na kolejne Fête des Plantes Vivaces, czyli Święto Roślin Wieloletnich, ponoć największą tego typu imprezę w Europie.

Czytaj dalej

„Żona doskonała” – w kinach


Francuska publiczność znów może tu  [w nowym filmie François Ozona „Żona doskonała” – przyp. Nacho] zobaczyć razem swe ukochane gwiazdy – Deneuve i Depardieu – przed 30 laty skojarzone w „Ostatnim metrze” przez François Truffauta. (…) I ani trochę nie przeszkadza tamtejszym widzom, że on jest dziś dwukrotnie szerszy niż wtedy, a ona po wielu operacjach plastycznych nie może się uśmiechać zbyt gwałtownie.

Nacho ma nadzieję, że podobna konstatacja dotyczyć będzie również polskiej publiczności

Jacek Szczerba w Gazecie Wyborczej

fot. materiały prasowe/modyfikacja Nacho

TV5 wreszcie z polskimi napisami


Po kilku latach zapowiedzi, francuska telewizja TV5 wreszcie wprowadza polskie napisy do swoich programów.

Ta informacja pojawiła się w serwisie Wirtualnemedia.pl. Czytamy tam też, że napisy pojawią się w paśmie największej oglądalności, czyli po godz. 17.00. Dla nas oznacza to więcej francuskich filmów, programów kulturalnych i dokumentalnych, dostępnych dla tych, którzy nie posługują się językiem Moliera…

Dopisuję 31 marca: Nie zniechęcajcie się. Napisów nie znajdziecie przy każdym programie po 17.00. Najczęściej pojawiają się przy filmach (choć nie tylko). Trzeba wejść na stronę TV5 (po francusku, ale można się domyślić) i tam przy programie na dany dzień zaznaczyć filtrowanie emisji z napisami po polsku. Sprawdziłem na dziś – jest film fabularny, program publicystyczny i film dokumentalny.