ŚWIAT NACHO DLA POGUBIONYCH

Nie czuj się zawstydzony – każdy był kiedyś pogubiony i nie do końca wiedział, jak sobie poradzić na jakiejś stronie internetowej. Ponieważ to mój pierwszy blog, postanowiłem od razu odkryć jego możliwości dla Ciebie i dla siebie. Później wszystko będzie wydawało się takie oczywiste, że nie wpadnę już na pomysł dawania wskazówek.

Najważniejsze – poniższa pomoc przyda się na wszystkich blogach świata. Czasem będzie identycznie, czasem po prostu podobnie. I nie bój się klikać na wszystko – diabeł nie wyskoczy.

Na moim blogu bez problemu znajdziesz menu nawigacyjne – jest w 3 miejscach i za każdym razem różni się nieco, ale przypomina menu milionów innych stron www. Doprowadzi Cię do stron, które utworzyłem prócz podstawowego blogu. Przekieruje Cię też do strony głównej (Home).

Pod tytułem blogu (albo gdzie indziej) znajdziesz przyciski kategorii. Klikaj, a zapoznasz się z materiałami przydzielonymi do każdej z nich.

Na stronie głównej są oczywiście kolejne wpisy blogu. Zaczyna się od najbardziej aktualnego, a im dalej w dół, tym bardziej cofasz się w czasie.

Każdy artykuł (wpis) ma tytuł i zaraz pod nim informacje o tym, kto jest autorem (u mnie będzie to chyba zawsze „Świat Nacho”) i do jakich kategorii autor przyporządkował swój wpis. Kategorie tworzy sam autor dla wygody swojej i gości. Możesz kliknąć interesujący Cię temat i poczytać inne posty o podobnej tematyce. Obok jest króciutka informacja o komentarzach internautów. Słowo „skomentuj” lub „x komentarzy” daje się kliknąć i przejdziesz na stronę, gdzie przeczytasz opinie innych i ewentualnie dodasz swoją.

Jeśli interesują Cię konkretne zagadnienia i opcje, możesz korzystać z blogu na wiele sposobów. Po pierwsze jest wyszukiwarka, gdzie wpisujesz słowo, którego szukasz.

Po drugie korzystasz z opisanych wcześniej możliwości, jakie daje podział na kategorie.

Po trzecie klikasz sobie na datę w kalendarzu lub przeglądasz Archiwum wpisów – to wtedy, gdy interesuje Cię data publikacji. Tu zdjęć nie dodaję, bo gdy spojrzysz na menu z prawej strony, wszystko będzie jasne.

Po czwarte (a moje ulubione), bawisz się tagami. Ma to sens, gdy blog nieco okrzepnie, więc na początku zabawa nie będzie ekscytująca 😉 Tagi są hasłami szczegółowo opisującymi dany materiał na blogu. Tworzy je autor według własnego widzimisię – tym razem bardziej dla przyjemności odwiedzających.

Tagi z całego blogu znajdziesz w menu pod nazwą „Chmura haseł itd.”. Inni autorzy mogą chmury nie mieć, albo nazywać ją inaczej. Najczęściej chmura wygląda jednak podobnie i daje możliwość klikania na wszystko, co się w niej znajduje. Praktycznie wielkość czcionki oznacza popularność danego hasła. Ze zdjęcia obok łatwo zorientujecie się, o czym autor do tej pory pisał najczęściej.

Tagi – hasła odnajdziesz bez trudu także w innych miejscach, np. pod konkretnym wpisem. Czasami przyporządkowanie może budzić Twoje zdziwienie, ale to decyzja autora. Klikając na przykład na tag „Polska”, przeniesiesz się na stronę, gdzie będą także inne wpisy z Polską związane.

Przyjemności odwiedzającego blog nie kończą się na poszukiwaniach. Może on oceniać, komentować, kontaktować się z autorem, przekazywać informacje o blogu do serwisów społecznościowych, prenumerować newsy z blogu itd.

Komentarze i oceny nie wszędzie są możliwe – decyzję o dostępności tych opcji za każdym razem podejmuje autor. Nie szukaj więc, gdy danej opcji nie widzisz na swoim miejscu.

Wpisy możesz w prosty sposób oceniać. Poniżej tytułu klikasz na dowolną ilość gwiazdek – od jednej do pięciu. Im bardziej w prawo tym ocena lepsza. Potem system jakoś to sumuje i wylicza średnią, więc widzisz opinię łączną internautów. Naturalnie tylko tych, co kliknęli.

Komentowanie wpisów na blogu możliwe jest przez kilka odsyłaczy. Jeden omówiłem wyżej. Inny znajdziesz pod konkretnym materiałem. WordPress nie wszystko tłumaczy na język polski. Raz masz kliknąc na słowo „komentarz”, a innym razem np. na „read more and comment”. Tak czy inaczej, gdy się zdecydujesz, zawsze trafiasz na stronę, gdzie w końcu coś możesz napisać.

Autorzy podejmują różne decyzje – raz umożliwiają komentowanie wszystkim, raz tylko gdzieś tam zarejestrowanym, jeszcze kiedy indziej restrykcje dotyczą treści przypominających spam. Często wpisy są moderowane, czyli swój „na żywo” zobaczysz dopiero po akceptacji moderatora. U mnie również będą jakieś ograniczenia, ale ustalę je po dłuższej obserwacji.

Po wpisaniu opinii, nie zapomnij kliknąć na „opublikuj komentarz”.

Niejako przy okazji twórcy systemu blogowego zachęcają Cię, byś  subskrybował komentarze do danego wpisu. Na Twoje konto przyjdzie informacja, gdy opinie wyrażą kolejni internauci.

Inny e-mail dostaniesz, gdy skorzystasz z opcji subskrypcji informacji o blogu (na dole strony). Wtedy regularnie system poinformuje Cię o kolejnej aktywności autora. To wydaje się bardziej uniwersalne, choć akurat okienko znowu jest po angielsku. Klikając na „sign me up” dopełnisz formalności. Z subskrypcji zawsze możesz zrezygnować.

Jest jeszcze jedna możliwość ułatwienia sobie życia. Żeby nie pamiętać o regularnym odwiedzaniu bloga, można sobie zapewnić dostarczanie króciutkich informacji o poczynaniach autora za pomocą kanału RSS. Ta forma jest mniej popularna od maila, ale akceptowana także przez Świat Nacho. Musisz znaleźć charakterystyczny znaczek i kliknąć obok. Będzie następny komunikat i sam zdecydujesz.

Wreszcie możliwości związane z niezwykle popularnymi serwisami społecznościowymi. Paseczek przycisków dostępny jest jednak dopiero, gdy czytasz wpis na blogu na jego własnej podstronie (tzn. nie na stronie głównej).

Aby do niej dotrzeć po prostu klikasz na tytuł konkretnego wpisu. Przejdziesz na stronę własną tego materiału i pod nim zobaczysz uroczy paseczek. Jeśli wpis na blogu zainteresował Cię, możesz tam wybrać serwis społecznościowy i swoje konto na nim (trzeba mieć konto, by skorzystać z tej opcji), a potem błyskawicznie podzielić się z innymi „dobrą nowiną” ;). Pamiętaj, że jest tu też opcja dla tych, którzy nie uznają takich serwisów jak np. Facebook. Klikając na słowo „e-mail” możesz w prosty sposób przekazać dowolną informację o wpisie na blogu na dowolny adres e-mail.

Dwie uwagi ogólne:

1. Niekiedy napiszę coś dłuższego, co w całości niespecjalnie dobrze skomponuje się z główną stroną Świata Nacho. Koniecznie szukaj więc odnośnika:

by zapoznać się z całym materiałem. Na stronie głównej znajdziesz tylko początek wpisu!

2. Wszystkie informacje o lokalizacji elementów nawigacyjnych na stronach Świata Nacho dotyczą momentu, gdy piszę ten artykuł. Zapewniam, że może się to zmienić – wtedy danego linku czy przycisku trzeba będzie szukać na własną rękę, ale nie powinno to być zbyt trudne…