Nawiść


Na klawiaturze, jak w życiu (ilustr. ikeepcurrent.org)

Na klawiaturze, jak w życiu (ilustr. ikeepcurrent.org)

O nienawiści i jej zwycięskim pochodzie przez umysły Polaków napisano ostatnio dużo. Gdy zastanowiłem się nad sobą, doszedłem do wniosku, że we mnie raczej siedzi „nawiść”. Takiego słowa oczywiście nie ma, ale może byłoby wskazane. Odwrotność nienawiści jest bowiem dość niejasna. Czy miałaby to być miłość, a może szacunek, akceptacja…

No, w każdym razie ja nie umiem nienawidzić. Owszem, umiem nie lubić, umiem się wściekać na innych, umiem zauważać kretynizm (i jak widać używać takiego słowa ;)), ale droga do nienawiści jeszcze daleka.

Jeśli reprezentuje się „nawiść” jedyne, czego można nienawidzić to nienawiść właśnie. Nawet to przychodzi mi z trudem, ale niewątpliwie tego nie znoszę.

Nie znoszę jadu sączącego się z ust przedstawicieli PiS, nie znoszę zakamuflowanego słodkiego jadu Platformy, ale zaczynam coraz gorzej znosić także tłusty i niesmaczny jad oferowany przez Ruch Palikota. I nie chodzi mi o różne happeningi z przeszłości w wykonaniu lidera tej partii (to akurat nienawiścią nigdy – moim zdaniem – podszyte nie było).

Ruch Palikota mógłby być nadzieją dla Polski. Z większością jego postulatów się zgadzam i jestem przekonany, że w wyniku ich realizacji Polska byłaby sympatyczniejszym krajem. Przedstawiciele RP w sferze werbalnej niczym się jednak nie różnią od ludzi PiS. Jest inny wróg, inny cel, ale to wróg i cel do totalnej eksterminacji. Teraz takim celem jest Kościół (katolicki, oczywiście). Według sympatyków RP instytucję tę zapełniają same ohydne klechy, pedofile, złodzieje, obłudnicy i maniacy władzy. Takie postawienie sprawy odrzuca racjonalną dyskusję, odrzuca dyskusję w ogóle.

Ostatnim celem jest też obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Nagle jest to obrzydliwy bohomaz bez wartości. Skąd tyle trucizny w tych opiniach? Bo wolno?

Myślę, że w Polsce wiele można zmienić z pozycji „nawiści”. Już usłyszałem, że jestem naiwny i utopijny. Fakt chyba. Dopóki jednak będzie nami rządziła nienawiść, nie zrobimy kroku w żadną stronę. A zwłaszcza w dobrą…