Pokarm na tacy


ilustr. Nacho (wykorzyst. fot. Dmitry Karpezo; wikipedia)

ilustr. Nacho (wykorzyst. fot. Dmitry Karpezo; wikipedia)

Jeśli komuś otwiera się coś na widok przymilnego lisa, jakim jest niewątpliwie Antoni Macierewicz, niech chwilowo owo coś odłoży na bok. Schłodzony, pozbawiony emocji, lepiej zauważy, że żerowanie drapieżnika musi się w polskich warunkach skończyć sukcesem.

Taki brak precyzji, takie sprzeczności, taki brak przygotowania do udzielania informacji i odpowiedzi na wiadome z góry pytania, jakie cechują wielce szanownych panów prokuratorów (a pośrednio i obecne władze kraju), prorokują rozgrzebywaniu sprawy smoleńskiej długą przyszłość.

Nie jest to jednak nic zaskakującego. W podobnie nonszalancki i niekompetentny sposób swoje opinie, decyzje, ekspertyzy wykonują dziesiątki naszych urzędów publicznych. I jakoś to od lat wytrzymujemy. Pan Macierewicz także.