Ktoś przede mną


ilustr. z 123rf

ilustr. z 123rf

Na razie nie wiem, co z tym zrobić. Od jakiegoś czasu obserwuję przerażającą koincydencję: gdy może i bym coś napisał, coś skomentował, coś dodał od siebie, znajduję w mediach podobny albo identyczny pogląd. Pogląd mój własny, ale przecież wypowiedziany przez kogoś zupełnie innego…

I co? Mam napisać to samo, udając że to moje pierworodne? A może dać tylko link z dopiskiem „ja też tak sądzę„?

Gdy nie jest się wyjątkowo wyjątkowym (a to niekoniecznie zaleta), jest się w grupie innych myślących podobnie, a czasem identycznie. Czyż nie wystarczy jeden przedstawiciel takiej grupy, by zakomunikować światu opinię w sprawie A albo w sprawie B?

Czy my wszyscy musimy komunikować się tak desperacko obficie?

Przyznam, że nie wiem.