Odeszła


Anna Laszuk

Anna Laszuk

Gdy dowiedziałem się, że zmarła, nie mogłem uwierzyć. Rzadko zdarza się śmierć osoby publicznej, która tak mnie smuci. Bo Annę Laszuk poznałem niedawno. Najpierw przy okazji prezentacji filmów na kanale Ale Kino, potem słuchając Tok FM.
Urzekła mnie otwartością, zdecydowaniem, ale i życzliwością wobec innych rozmówców. Pięknym głosem, mądrymi słowami, także urodą.
Jeśli umiera się w wieku 43 lat, nie zasługuje się na zdjęcie czarno-białe. Anna Laszuk była postacią barwną i pełną ekspresji. Niech pozostanie z nami we wszystkich barwach tego świata…