Jaskinia zbójców


Ogłoszenia w gablocie kościoła przy ul. Sienkiewicza w Łodzi (fot. Nacho)

Ogłoszenia w gablocie kościoła przy ul. Sienkiewicza w Łodzi (fot. Nacho)

Jak bardzo oddaliły się od Boga polskie kościoły… Zajrzawszy do łódzkiego kościoła przy ul. Sienkiewicza (Podwyższenia Świętego Krzyża), słynącego w czasach Solidarności i stanu wojennego z aktywności politycznej, czytam ogłoszenia parafialne z września 2012 roku.

Do owieczek zabłąkanych w murach świątyni ma dotrzeć, że wraz z klubami Gazety Polskiej trzeba się wybrać na marsz poparcia dla TV Trwam. Hasło „My chcemy Boga”.

Gdzież On jest? Widać siedzi u ojca Rydzyka.

Ma też dotrzeć, że notuje się przypadki czynienia z kościoła jaskini zbójców, co jest naganne i kosztuje 100 złotych. Zbójcy zawierający związek małżeński rozsypują sobie na szczęście kawałeczki papieru i zaśmiecają okolicę.

Naganne niewątpliwie, podobnie jak w ogóle zaśmiecanie tego pięknego świata. Jakiś problem z ryżem i drobnymi monetami?

Nie ma już ciepła, wybaczania i miłości. Są nakazy, zakazy i kary. Gdy się to komuś nie podoba, musi szukać Boga na własną rękę…