Polak jak się patrzy


Piłkarski polski (ilustr. Nacho)

Piłkarski polski (ilustr. Nacho)

 

Czego to się dzisiaj nie nasłuchaliśmy… Jakaż maestria, by wykrzesać z siebie cokolwiek, co przypomina język polski. Piłkarze o swojsko brzmiących nazwiskach starali się, jak tylko mogli, byśmy uwierzyli, że w duszy i na języku są Polakami.

„Ja sie czujeć dobrze i lubić kolegi”…

Starania futbolistów zostały docenione przez stacje radiowe i telewizyjne. Po transmisjach bezpośrednich z konferencji futbolistów (godziny poranne), do pracy wzięli się monterzy.

Parę godzin później pozlepiano wszystko tak ładnie, powycinano tak zgrabnie, że naród został przekonany, że panowie będą go godnie reprezentować. Zdania miały już podmioty, orzeczenia i całą resztę.

Język może przekazać wszystko. Media jeszcze więcej…

Advertisements

2 thoughts on “Polak jak się patrzy

  1. oj nie ma co narzekać. Jest jak jest i trzeba się z tym pogodzić. W 1918 tez wszyscy dobrze po polsku nie mówili, ba nawet strojów nie mieli takich samych, a jak pięknie za Polskę walczyliśmy. Wiary trochę potrzeba 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.