Rzodkiewkom weto!


Pisałem już ( tutaj…) o moich perypetiach z rzodkiewkami. Z całego zasianego pola zebrałem PIĘĆ sztuk, z czego w trzech żyły jakieś obleśne stworzenia, a pozostałe zużyłem do sałatki. Sałatka z dwiema rzodkiewkami była atrakcyjna, ale zawierała ostatnie dwie rzodkiewki, które urodziły się z mojej inicjatywy.

Nigdy więcej!

PS. Zdjęcia nie będzie.

Reklamy