Nie ufaj Benny’emu


Benny Andersson dzisiaj - 30 lat po wydaniu "The Visitors"

Benny Andersson dzisiaj – 30 lat po wydaniu „The Visitors

Fani zespołu ABBA nie mieli powodów do radości przez wiele lat. Trzymane silną ręką prawa do nagrań szwedzkiego kwartetu nie dawały furtki do publikacji tego, co nie znalazło się w oficjalnej dyskografii.

Benny Andersson i Björn Ulvaeus, ale zwłaszcza Benny, w swojej wizji perfekcjonizmu zaprzeczali wielokrotnie, że jest w ogóle co publikować. Fani tupali i krzyczeli, ale serce ich idoli nie zmiękło, gdy chodzi o jeden z najlepszych utworów ABBY: „Just like that”. Nigdy nie znalazł się w całości na żadnej płycie, bo męska połowa kwartetu uznała, że nie jest wystarczająco doskonały.

Benny doskonale wie, że przyjemności trzeba dawkować. Da się wtedy zarobić podwójnie. Kolejne edycje oficjalnych albumów były przetwarzane w coraz lepszej technologii, tak by fani zawsze mieli powód do wydania pieniędzy. Tzw. bonusy poddawano jednak ostrej selekcji. Pojawiały się w zasadzie wyłącznie nagrania, z którymi można się było zetknąć w inny sposób.

Pod koniec kwietnia premiera ostatniej regularnej płyty Szwedów: „The Visitors”. To luksusowa reedycja albumu z 1981 roku. Nikt nie spodziewał się cudów. Tym razem jednak na płycie jest coś, co poddaje w wątpliwość wszystko, co Benny i Björn mówili wcześniej.

Utwór „From a Twinkling Star to a Passing Angel” to medley aż 6 nigdy nie publikowanych wersji demo utworu „Like an angel passing through my room„. Pokazuje, jak wiele pracy koncepcyjnej wymagała ta piosenka zanim otrzymano efekt finalny*. Pokazuje też, dlaczego ABBA zostawiła relatywnie mało nagrań.

Posłuchaj fragmentu (o ile nie zostanie usunięty z YouTube): Like an angel…

Benny zarzeka się, że nie ma już nic. Skoro jednak tak wiele się zachowało, to wierzyć Benny’emu już nie można. Może więc kiedyś odkryjemy kolejne perełki…

*wiele wskazuje na to, że żadna z wersji nie była zdaniem członków grupy idealna. Agnetha powiedziała jeszcze w 1982 roku, że piosenka pozostawia słuchaczy z poczuciem oczekiwania na coś, co ma dopiero nadejść…

Reklamy