Szykuje się wielkie wejście?


Wygląd marketów Wal-Mart może być różny - tu jeden z przykładów (zdj. Bobby P. for Wikipedia commons)

Pogłoski pojawiają się już drugi raz w ciągu paru lat. Tym razem jednak pracownicy sieci Real są niemal w panice. Podobno decyzja o sprzedaży ich polskiej sieci amerykańskiemu gigantowi Wal-Mart jest już przesądzona. Gdyby tak się stało, byłaby to rewolucja.

Wal-Mart ma takie obroty, że może zakręcić się w głowie. Dość powiedzieć, że szacunkowo porównywalne są z gospodarką całej Ukrainy. No i Wal-Mart byłby pierwszą siecią spoza Europy. No i… największą na świecie.

Gigant ma strategię asortymentową podobną (żeby nam łatwiej było sobie to wyobrazić) do Lidla. Aż 40% produktów oferowanych jest w ramach oferty własnej, często pod własną nazwą.

Z drugiej strony proponuje to, czego u nas dotąd nie było: duże opakowania zbiorcze w świetnych cenach. Z niskich cen słynie zresztą w Ameryce.

Pracownicy Reala drżą wszak nie dlatego, że zmiana szyldu ich zaboli. Boją się przede wszystkim złej famy, jaka towarzyszy Amerykanom. Jednym tchem mówi się o łamaniu praw pracowniczych, zaniżaniu wynagrodzeń, kłopotach związków zawodowych.

Osobiście, radziłbym tu wstrzemięźliwość. Podobne opinie krążą o niemal wszystkich sieciach handlowych, a polskie prawo i nasz charakter 😉 dość skutecznie wychwytują nieprawidłowości w handlu.

Trzeba powiedzieć, że Wal-Mart w ostatnich latach bardzo poprawił swój wizerunek. Dotyczy to jakości towarów, uczestniczenia w akcjach (np. związanych z ekologią) czy poszanowania praw pracowniczych.

Czy w końcu pojawi się w Polsce – nie wiadomo. Czy nasza miłość do Amerykanów przełoży się na sukces Wal-Marta – to także nie jest pewne. Liczba zagranicznych sukcesów sieci jest zbliżona do liczby porażek.

 

Advertisements

One thought on “Szykuje się wielkie wejście?

  1. Wszyscy boją się zmian i nie ma się co dziwić pracownikom Reala. Ale nawet jak ten Wal-Mart wejdzie na nasz rynek, to ja i tak będę chodził do biedronki :P.

Możliwość komentowania jest wyłączona.