A jednak brudno


Gwoli prawdy: to zdjęcie nie pochodzi z żadnej polskiej szkoły (ilustr.Claire and Terry Hewitt - Travel Blog)

 

Nie chodząc od dawna do szkół – nie wiedziałem. Wysunąłem tezę, że toalety w polskich placówkach oświatowych są brudne. Pomyślałem, że dziwne byłoby, gdyby ktoś o nie zadbał. Nie robiłem kontroli, nie zmęczyłem się oglądaniem sanitariatów, nie poniosłem kosztów.

Pisałem o tym tutaj…

Dzisiaj wszystko się potwierdziło.

Wciąż najwięcej do zrobienia jest w kwestii warunków w toaletach. Są problemy ze stanem technicznym i ich czystością. Brakuje mydła, ciepłej wody, suszarek, ręczników, a nawet papieru toaletowego – mówi Wisława Ostręga, naczelnik Wydział Higieny Dzieci i Młodzieży Głównego Inspektoratu Sanitarnego. ” (cytat za PAP/RMF FM)

Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła kontrolę w – UWAGA! – 32 000 placówek i stwierdziła, co stwierdziła.

Od stwierdzenia nic się nie zmieni, ale pocieszające jest to, że Nacho jest szybszy i tańszy.

 

4 thoughts on “A jednak brudno

  1. oj nie wszędzie jest źle. Szkoła robi co może, ale niestety idiotów wśród naszej złotej młodzieży nie brakuje. Tu jakaś petarda w muszli klozetowej wybucha, tu jakieś gówno rozmazane po ścianach, innym razem obszczane drzwi, Przecież nikt nie będzie dyżurował przy tych kiblach.

  2. Można ewentualnie przetrzeć podłogę ze szczyn. Papier i tak ukradną a mydło wywalą przez okno na boisko.

  3. Fajny kibelek, nic tylko popykać fajeczkę i czytać gazetę.
    A młodzież gdyby mniej syfiła to by miała czyściej. Wiem bo pamiętam jak my traktowaliśmy kible. To w większości wina uczniów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.