Kolejna płeć mózgu


ilustr. z adrianbenjaminlim1.blogspot.com (modyf. Nacho)

Miałem o tym napisać już kiedyś, ale wypadło mi z głowy i zaginęło.

Teraz się odnalazło, za przyczyną pobytu w pewnym biurze rachunkowym.

Dokonałem mianowicie odkrycia, że księgowe i księgowi dysponują inną strukturą mózgu niż ja.

O ile nie mam problemów w porozumiewaniu się z płciami uznanymi za podstawowe (gwoli przypomnienia: kobiety i mężczyźni), to z księgowymi jest mi znacznie trudniej.

Prawdopodobnie są oni jednopłciowi, choć wyglądają na samców i samice, tak jak my.

Co z tego, że to nawet i podniecające, jeśli nie ułatwia mi ich zrozumienia.

Nie oburzajcie się – w większości są to bardzo sympatyczni ludzie (tak jak wszyscy), ale gdy mówią do mnie cokolwiek, zastanawiam się, czy jak odpowiem, to w ogóle będzie na temat.

Kilka dni temu rozmawiałem z taką przemiłą dziewczyną o pogodzie. Zacząłem, że ślisko, mokro i w ogóle. Ona – zachwycona konwersacją – zaczęła mi opowiadać o jakimś panu i pryskających samochodach. Tyle zrozumiałem, ale przecież temat dotarłby do mnie jakoś, nawet gdyby tam stał obcokrajowiec z egzotycznego kraju.

Nic więcej nie zrozumiałem.

Księgowi na ogół nie oczekują wszakże pełnego zrozumienia – wystarczy się uśmiechać i zgadzać. Już jest dobrze.

Tę kolejną płeć mózgu obserwuję od lat i jestem przekonany, że cechuje się jakimiś wysoce skomplikowanymi przebiegami myśli, niepojętymi dla zwykłych śmiertelników…

Advertisements

2 thoughts on “Kolejna płeć mózgu

    • Też tak myślałem, ale nie jest tak z matematykami czy absolwentami nauk ścisłych. Z tymi jest ok. Do mojej byłej księgowej w pracy zawsze przychodziłem z tym samym pytaniem („czy tu mam podpisać?”), bo nigdy nie zrozumiałem odpowiedzi…

Możliwość komentowania jest wyłączona.