Zbuduj sobie stadion


Stadion Narodowy w Warszawie (zdj. oryg. ©NCS)

Naród ma zaciskać pasa. Naród ma dłużej pracować. Naród ma płacić wyższe podatki. Naród ma wziąć się w garść i przetrzymać kryzys.

Naród ma też wyrazić zachwyt, że Polsce udało się wybudować stadion w Warszawie.

Naród pławi się w zachwycie już od jakiegoś czasu wpadając w potężne dziury w jezdni pod swoimi blokami. Naród grzeje się myślą o ślicznym stadionie, gdy waruje po parę miesięcy w kolejce do specjalisty. Naród pociesza się, że zostanie po nim stadion na miarę epoki.

Stadion jest złoty, cienka warstwa cienkiego kruszcu lśni w świetle promieni słonecznych. Nasza duma kieruje się ku człowiekowi, który jak Tarzan, Robin Hood i Spiderman razem wzięci, skromnie i fachowo doprowadził budowę do końca. Pokonał beznadziejnych urzędników, beznadziejne firmy wykonawcze, beznadziejne zaopatrzenie w złoto. Wszystko, byśmy mogli zobaczyć premiera Tuska biegającego za piłką i za swoimi kolegami. Potem może i innych panów w szortach.

Człowiek nie wytrzymał presji świata zewnętrznego, odchodzi. Dostaje jeszcze pensję, odprawę i premię. Posiadanie w narodzie Tarzana, Robin Hooda, Janosika w jednym ciele warte jest każdych pieniędzy. Premia więc wynosi 570 000 złotych.  Trzysta osiemdziesiąt dość przyzwoitych emerytur po 1500 złotych. 32 lata wypłacania tejże emerytury jednej osobie. Gdy przejdziesz na emeryturę w wieku 67 lat, możesz za to dożyć do setki.

A może to się nie opłaca? Może lepiej, jak każdy wybuduje jakiś stadion? Miejsce w narodowej pamięci i pełny portfel zapewni0ne…

Advertisements

4 thoughts on “Zbuduj sobie stadion

  1. My naród: Wielbimy Ciebie o piękny Stadionie. Wznosimy ku tobie modły o wyższe premie dla Twoich budowniczych. Niechaj Twoja chwała przetrwa wieki i przyćmi swym blaskiem te wszystkie głupie i niepotrzebne szkoły i drogi. Po co nam one. mamy Ciebie o Stadionie;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.