Paczkomaty – polska duma


This slideshow requires JavaScript.

Choć alternatywny w stosunku do Poczty Polskiej InPost działał (działa) równie marnie, to jego ostatni pomysł jest wydarzeniem na skalę światową.

InPost zaproponował nowatorską usługę i nazwał ją paczkomatem. Już zdobył za nią prestiżową World Mail Awards 2010, a jako niecodzienny przykład polskiego wynalazku sprzedaje teraz ideę oraz urządzenia do kolejnych krajów. Na liście podbijanych polskimi paczkomatami są już Czechy, Słowacja, Rosja, Chile, Estonia, Arabia Saudyjska, Hiszpania, Cypr…

Nacho sprawdził usługę i poleca wszystkim, którzy paczkomat mają w swoim zasięgu (można to sprawdzić na stronie: http://www.paczkomaty.pl/ ).

Jak to działa?

Zamawiasz coś w sklepie internetowym (na razie korzysta z paczkomatów kilka dużych dostawców). Podajesz koniecznie swój numer telefonu i czekasz. Gdy przesyłka dotrze do wybranego przez ciebie paczkomatu, dostajesz sms z hasłem i idziesz po odbiór. Na monitorze podajesz swój numer telefonu i hasło.

Odpowiednia skrytka otwiera się automatycznie. Zabierasz przesyłkę.

Wyjątkową zaletą pomysłu jest też możliwość nadawania paczek. Z tego nie korzystałem, ale podobno funkcjonuje to równie prosto.

Do całej zabawy dochodzi konieczność zarejestrowania się na stronie paczkomaty.pl. To jednak czynność jednorazowa i niekłopotliwa.

Usługa jest tania, szybka i wygodna. Polecam!