Słomka w brudnej szklance


Pan Słomka (ilustr. Nacho; wykorzyst. zdj. TVP i KPN)

Pan Słomka z niezarejestrowanego ugrupowania pod nazwą KPN Obóz Patriotyczny wpadł dzisiaj do Sądu Okręgowego w Warszawie, by wraz ze swoimi kolegami wytupać i wykrzyczeć, co myśli o stanie wojennym, generale Jaruzelskim i sądownictwie, które z pierwszymi dwoma poradzić sobie nie umie.

Cała Polska zobaczyła więc Słomkę w afekcie i gniewie omotanego traumą wydarzeń sprzed wielu lat.

Bezradność wymiaru sprawiedliwości jest faktem, ale też bezradni jesteśmy my wszyscy, bo w kwestii stanu wojennego od czerni do bieli jest wyjątkowo długa droga.

Z szarością panu Słomce jest nie po drodze – woli drinki o sprecyzowanym kolorze.

Szklanka, w której moczy się pan Słomka jest jednak ostatniej świeżości. Wyśpiewywanie hymnów z Wilnem i Lwowem w roli głównej powoduje, że dalszy ciąg przestaje być dla mnie istotny. Dla pana Słomki drink ma być czarny jak węgiel, ale taki spróbować się odważy tylko ktoś w wyjątkowej desperacji…

Advertisements