Hopsasa, hopsasa, cudowna Platforma nasza!


Recepta szczęścia wg Arłukowicza (ilustr. Nacho, wykorzyst. zdj. z charmingdragonfly.blogspot.com)

Euforia głosujących ostatnio na Platformę Obywatelską sięgnęła chyba zenitu. Bartosz Arłukowicz obwieścił, że oto właśnie wywiązał się ze swoich obietnic i wkrótce sprawa recept zostanie rozwiązana.

Dla dobra pacjenta, oczywiście.

Pastwienie się nad biednym Bartoszem nie sprawia mi żadnej przyjemności. Sam się jednak o to prosi.

Jeśli ktoś – mając na uwadze układy i pozycję pani marszałkowej Kopacz – nie ma odwagi powiedzieć, że to ona odpowiada za chaos, to musi mieć odwagę przyznać, że sam ponosi winę.

Bartosz Arłukowicz nie chce powiedzieć ani jednego, ani drugiego.

Platformiane towarzystwo słyszy więc, że jest cudownie i obietnice są realizowane.

Nie wiem, kto i kiedy coś obiecywał, ale rozsądek podpowiada mi, że cieszyć się należy, jeśli coś funkcjonuje poprawnie.

Obiecać można poprawne funkcjonowanie państwa, czyli dyskutowanie z lekarzami najpóźniej do końca grudnia – tak, by od 1 stycznia płynnie wejść w nowe przepisy. Dyskutowanie w styczniu to kompromitacja, ale może to właśnie sympatykom Platformy obiecano…


przeczytaj też materiał z TVN24…

Advertisements

One thought on “Hopsasa, hopsasa, cudowna Platforma nasza!

Możliwość komentowania jest wyłączona.