Wytnijmy serce, wątrobę i nerki. Będzie taniej.


Pacjent pod nazwą Łódź miał zostać poddany zabiegom rehabilitacyjnym i odmładzającym. Zauważono, że niektóre organy nie są w dobrym stanie i postanowiono zastąpić je nowszymi i dającymi szansę na dłuższe życie.

Niestety, fundusz zdrowia pacjenta reprezentowany przez obecne władze Łodzi zauważył nadchodzący kryzys i postanowił być zapobiegliwy.

Jako że Dworzec Fabryczny postanowiono wtłoczyć pod ziemię już jakiś czas temu, oszczędne obecne władze niewiele mogły już z tym fantem zrobić.

Kombinować można jednak nadal.

Już wszyscy prychają na dźwięk słów „kolej szybkich prędkości”. Nie stać nas, więc może gdzieś w 2030 roku! Trzeba rewitalizować na mniejszą skalę. Wstawimy soczewki kontaktowe, będzie ładniej. Leczenie zaćmy jest już za drogie.

Okazuje się więc, że wykopanie rowu na dworzec i przykrycie tego wszystkiego betonem będzie jedyną pozostałością ambitnych planów leczenia.

W sumie nie wiadomo po co. Jeśli to ma być efekt, to koszty olbrzymie, a wynik nielogiczny… Wystarczyło odmalować stary budynek i wymienić tory.

Z projektu gruntownego wyleczenia wycięto też kolejny organ – rurę.

Rura (na górnym zdjęciu) była centralnym punktem projektu Specjalnej Strefy Sztuki, czyli nowego centrum Łodzi. Rura mogła się wielu nie podobać, ale była pomysłem na skalę opery w Sydney czy Oslo, albo na skalę Centrum G. Pompidou w Paryżu.

Fundusz doszedł do wniosku, że pozostawienie rury w projekcie to niepotrzebny koszt. Wytną rurę.

Na jej miejsce deweloperzy wybudują biura i apartamenty. Każdy Łodzianin marzy przecież o tym, by spacerować pośród czyichś biur i ogrodzonych solidnie mieszkań.

Nie ma co utyskiwać. Władzom chodzi przecież o to, by miasto się nie zadłużało, by dobrze wypadało w statystykach. Ratingi są jednak m.in. po to, by otrzymać korzystnie kredyt, a tego władze przecież nie chcą.

Łódź jest niezbyt zadłużona w porównaniu z innymi dużymi miastami Polski.

Teraz na dodatek będzie też niezbyt ambitna, niezbyt bogata i niezbyt żywa.

Bo życie po wycięciu najuważniejszych organów nie wydaje się zbyt długie…

Advertisements