Ciepła zima?


Takiej zimy ma w tym roku nie być... (fot. Nacho)

Przeziębienie powoduje, że jakoś nie chce mi się pisać. Skupiam się na rzeczach koniecznych, których zostawić nie mogę. Wokół dzieje się sporo, a ja odpuszczam… W lekkiej apatii trafia do mnie informacja z Gazety Wyborczej, że zima będzie tym razem łagodna (przepraszam, ale linku nie pamiętam…).

Łagodna, bo dwie poprzednie były ostre, a trzy takie pod rząd się nie trafiają. Właśnie kupiłem nową łopatę do śniegu, a tu szykuje się, że nie dane jej będzie stracić swego połysku…

No i te plamy na Słońcu. Jest tam podobno wielce aktywnie, a to potwierdza tezę o cieple.

Faktów nie rozumieją biedne biedronki, które opanowały południową Polskę i pchają się do mieszkań. Chcą zimować w cieple, a mogłyby na powietrzu… Pośród nich coraz więcej reprezentantek gatunku obcego, który przywędrował skądś tam i wypiera nasze czerwone w kropki. W Łodzi inwazji nie ma, ale jest ich więcej niż zawsze.

Gdy biedronki dają się nam we znaki, pamiętajmy, że są one bardzo waleczne i skuteczne w stosunku do mszyc. Pożyteczne, ale ich odchody są bardzo trudne do sprania. O tym też informuje prasa, co w lekkim rozkojarzeniu przytaczam…

Advertisements