Obnażanie…


W tym momencie przeczytałem, że w internecie wrze po wczorajszej rozmowie Lis – Kaczyński i że tzw. opinia publiczna jest niemal równo podzielona. W części tekstów używa się też słowa „obnażanie”, co jednak oznacza, że bezwiednie trafiłem w sedno. Moje zdanie znacie…

Oto przykład z pola walki…

Advertisements