Rzygacz – nasz przyjaciel


Jak można nadać obrzydliwe nazwy całkiem pięknym elementom architektonicznym?

Ano można. Zwano je rzygaczami, pluwaczami, plwaczami czy gargulcami. Bez nich ulewę ciężko byłoby znieść – są w końcu przodkami (czy alternatywami) dzisiejszych rynien.

Rzygacze trafiają się i dziś, choć niewiele im pozostało z renesansowego czy gotyckiego uroku.

 

Rzygacze przedstawiały zwierzęta, potwory, postacie mityczne czy ludzkie głowy. Lubię je i często fotografuję. Oto „rzygające” piękności z kilku krajów…

Reklamy