Toaleta (nie) pierwszej świeżości


Gwoli prawdy: to zdjęcie nie pochodzi z żadnej polskiej szkoły (ilustr.Claire and Terry Hewitt - Travel Blog)

Teza:

Stan toalet w polskich szkołach pozostawia niejedno do życzenia…

Wyznanie:

Szczerze przyznam, że nie wiem jak tam jest dziś, ale domyślić się mogę. I chyba moje domysły nie są zbyt odległe od rzeczywistości.

Rozwiązanie:

Wbrew pozytywnym stereotypom, pod względem czystości polskich toalet w ogóle, z zastanawiającą szybkością dogoniliśmy Niemcy. Kiedyś był to nasz powód do wstydu – dziś jest u nas średnio. I jest to komplement.

Podejrzewam, że podobnie jest w polskich i niemieckich toaletach szkolnych. Niemcy utyskują, że notorycznie brak w nich papieru, drzwi zamknąć nie można, mydło to rzadkość, a deskę pomińmy milczeniem.

Niemcy przedsięwzięli pospolite ruszenie w sprawie skandalu z sikaniem. Powstała specjalna strona internetowa, okraszona zdjęciami zdemolowanych i brudnych przybytków. Wszystko po to, by dzieciaki z obrzydzenia nie wstrzymywały się z załatwieniem potrzeby aż do powrotu do domu.

Inicjatywy oddolne pozwoliły przekształcić część toalet na takie przypominające te z autostrad: wszystko solidnie wzmocnione metalem, trudne do zniszczenia, za to łatwe do czyszczenia.

Inne rozwiązanie zastosowała część szkół i wywołało to niekończące się dyskusje i protesty… Toalety wydzierżawiono i za korzystanie z nich trzeba płacić. Jest „dziadek klozetowy” lub „babka”, pobiera 5o centów i wpuszcza. W rewanżu jest czysto, spokojnie i higienicznie.

Niezależnie od rozwiązania, polecam myślenie o nich i u nas. Szkoły to jeden z tematów.

Jeszcze gorzej bywa w polskich szpitalach, domach pomocy, przychodniach. Tym razem widziałem to na własne oczy. Bywa przerażająco. W jednym z łódzkich szpitali było tak obrzydliwie, że – jak wspomniany wcześniej uczeń – zmusiłem się i wytrzymałem aż do powrotu do domu. Pacjent takiego wyboru nie ma. Nie skorzysta też z zamykanej na tajny klucz łazienki dla personelu. To żenada, na którą otwieram oczy pani Kopacz i sanepidom.

Może to sprawa wstydliwa i trzecioplanowa, ale oprócz remontowania, trzeba jeszcze sprzątać i uzupełniać braki środków czystości. Chęć bycia cywilizowanym, zobowiązuje…

Reklamy