Toaleta (nie) pierwszej świeżości


Gwoli prawdy: to zdjęcie nie pochodzi z żadnej polskiej szkoły (ilustr.Claire and Terry Hewitt - Travel Blog)

Teza:

Stan toalet w polskich szkołach pozostawia niejedno do życzenia…

Wyznanie:

Szczerze przyznam, że nie wiem jak tam jest dziś, ale domyślić się mogę. I chyba moje domysły nie są zbyt odległe od rzeczywistości.

Rozwiązanie:

Wbrew pozytywnym stereotypom, pod względem czystości polskich toalet w ogóle, z zastanawiającą szybkością dogoniliśmy Niemcy. Kiedyś był to nasz powód do wstydu – dziś jest u nas średnio. I jest to komplement.

Podejrzewam, że podobnie jest w polskich i niemieckich toaletach szkolnych. Niemcy utyskują, że notorycznie brak w nich papieru, drzwi zamknąć nie można, mydło to rzadkość, a deskę pomińmy milczeniem.

Czytaj dalej

Reklamy