Zdanowsko, Kobito Droga!


Limanowskiego - wyremontowany odcinek długości 570 metrów (ilustr. Google Maps)

Prezydentowo Zdanowsko, Kobito Droga!

Ja już nie wiem , jak ja mam Cie pokochać… Tak żem się starał, wytężając chuć swą, gdy tylkoś przyszła mi na myśl. Ja już nawet uwierzyłem, żeś Prezydentowom Łodzi – miasta, bo jak tu Platformistom nie wierzyć. Naród ich kocha – więc i prawde mówio, nie?

***

No, naprawde w mieścinie mej to plac budowy nie jest. Toż to nie Szczeciny czy Wrocławie, a nawet nie Warszawy jakieś. Tu w Łodzi cisza, jak w skansenie jakimś.

Czytaj dalej

Reklamy

Gdzie ja żyję…


ilustr. Nacho/ wykorzystano fot. Radia Lublin

Elena Pawłowa, rosyjska specjalistka Międzynarodowej Akademii Nauk Ekologicznych miała wykłady na lubelskim UMCS.

Z Lublina miała jechać do Warszawy, więc – wraz z opiekującym się nią doktorantem – udała się na miejsce, skąd odjeżdżają do stolicy busy firmy Contbus.

Tam nie chciano jej wpuścić do tego „ekskluzywnego” pojazdu, bo – zdaniem kierowcy – budziła odrazę.

Wstydzę się już na samą myśl, co o sprawie pisał protestujący doktorant. Udowadniał on, że starsza kobieta była czysto, schludnie, choć niemodnie ubrana. Mam lekkie mdłości na samą myśl, jak ta przepychanka na przystanku mogła wyglądać.

To już nie wstyd za Polskę, to coś gorszego. Nie przychodzą mi do głowy odpowiednie słowa, ale z łatwością wyobrażam sobie taką sytuację ileś lat temu w RPA albo w 1938 roku w berlińskim tramwaju.

Co ja mogę zrobić? Nazwy „Contbus” postaram się nie zapomnieć – nigdy nie skorzystam z ich usług i namawiam innych, by postąpili podobnie.


źródło: artykuł Magdaleny Bożko w Dzienniku Wschodnim