Pawlak: siła flegmatyzmu


Pawlak lubi nowe technologie – obywatelom proponuje przejazd drezyną. Czuje wtedy chyba zapach pól i pastwisk… (ilustr. Nacho z wykorzyst. trakrat.com)

Niby do studia przychodzi ze swoim I-Padem czy innym „aj”, niby lubi mówić o wyzwaniach technologii, sile rozwagi i spokoju, ale jest tak siermiężny i nienowoczesny, jak jego strona internetowa.

Czytaj dalej

Reklamy

Zamordyzm ostatniego zbira Europy


Coś nietypowego tym razem. „Królestwo zdechłych myszy”. Film o Białorusi.  Białorusi Łukaszenki i Białorusi demokratycznej opozycji. Bardzo ciekawy, trwający prawie 90 minut i do obejrzenia za darmo. Dużo ujęć nieznanych u nas, fragmenty przemówień budzące przerażenie. Skansen w Europie XXI wieku. Jeśli temat Was interesuje – polecam serdecznie (kliknij na zdjęcie…)

ilustr. Nacho

Gdzie się podziały tamte truskawki…


źródło: howtobebeauty.com/modyf. Nacho

Niedawno konsternację wzbudziła entuzjastyczna opinia Donalda Tuska o chorwackich truskawkach. Premierowi smakowały bardziej niż polskie i uznano to za mało patriotyczne.

Jeszcze w latach 70-tych ub. wieku Polska była europejskim potentatem truskawkowym. Dziś jesteśmy średniakiem i na Zachód od nas nasza obecność jest niemal niezauważalna.


Polska truskawka z każdym kolejnym dziesięcioleciem staje się coraz mniej smaczna. Nie wiem czy wynika to z gorszych sadzonek czy z czynników np. pogodowych, ale fakt jest faktem.

Czytaj dalej

Paryskie zakątki


Paryż ma setki miejsc przypominających o licznych więzach z Polską. Cmentarze, kościoły, ulice, księgarnie – tam przede wszystkim szukamy pamiątek i skojarzeń.  Można też inaczej, unikając wycieczek i tłumów…

Wejście do Muzeum Życia Romantycznego(fot. Nacho)

Kto tu zajrzy, przeniesie się w świat Chopina i George Sand. Meble, pamiątki, muzyka i drzewo genealogiczne wywodzące pochodzenie G. Sand od Augusta Mocnego, także króla Polski. Wspaniałe, spokojne miejsce z pysznym ciastem rabarbarowym…

Hotel Chopin (fot. Nacho)

Hotel Chopin nie jest łatwo znaleźć, bo trafia się na to piękne wejście w środku jednego z eleganckich pasaży handlowych…

Cukiernia Stohrera (fot. Nacho)

Wreszcie można odwiedzić cukiernię, której by dziś nie było, gdyby nie Maria Leszczyńska i jej ojciec Stanisław. Nicolas Stohrer został w 1725 roku naszym nadwornym piekarzem i cukiernikiem (gdy król z rodziną przebywał na wygnaniu we Francji, a Maria została żoną Ludwika XV). Był tak znakomity, że kilka lat później otworzył w Paryżu cukiernię. Dziś to według niektórych najstarszy tego typu lokal w Paryżu. I jeden z najlepszych. To właśnie polskie koneksje powodują, że baba przyjęła się tam jako nazwa ciasta, a wśród produktów cukierniczych znajdziemy historyczny odpowiednik napoleonki, czyli polonaise…

Zrozumieć Łodzian


ilustr. Nacho

Gdy niedawno odwiedzili mnie znajomi z Warszawy, nie uszło mej uwagi ich zaskoczenie, gdy powiedziałem coś o „brzechtaniu się”. Bez cudzysłowu, zresztą. Nie wiedzieli o co mi chodzi, a ja nie wiedziałem, dlaczego oni nie łapią tak prostego tekstu.

Bo „brzechtanie” to jedno z takich słów, które w Łodzi są naturalne i codzienne, a gdzie indziej niekoniecznie.

Łódź to jednak nie Śląsk i nie Kaszuby – w naszym wypadku można mówić jedynie o pozostałościach gwary. Językoznawcy uważają region łódzki za ten, gdzie mówi się najbardziej klasycznym polskim. Nie to, że najładniejszym, ale najbardziej czystym i bez naleciałości.

Czytaj dalej

Kogo obchodzi Brus?


ilustr. Nacho na podst. Google maps

1

Na zachodnich obrzeżach Łodzi znajduje się Brus. Zarośnięte Bóg wie czym chaszcze stanowiły do niedawna poligon wojskowy, na którym nawet Nacho udawał, że umie strzelać.

Sąsiedztwo ładne, bo to i popularny park na „Zdrowiu” (tak się w Łodzi określa ten rejon) i mniej lub bardziej nowobogackie wille przypominające domostwa amerykańskich milionerów.

2

Kiedyś było tu wielu Cyganów, ale ostatnio trzeba mieć szczęście, by na któregoś trafić. Na pobliskie Złotno od dziesiątków lat dojeżdżały tramwaje, ale żeby było ekologicznie i cicho zastąpiono je autobusami ;(

Cywilizacja więc była, ale to trochę jak Praga w stosunku do reszty Warszawy – niby też miasto, ale jakoś daleko.

Czytaj dalej

Krakowskie panopticum


Moja wizyta w Krakowie, poza np. przyjemnościami dla podniebienia (a w Krakowie są one wyjątkowe) okazała się podróżą do świata rzeczy dziwnych i niepojętych. Oprócz pubu Łódź Kaliska (desant czy ucieczka?), otaczały mnie postacie, które bez drgnięcia, godzinami udawały pomnik (czarna para), przesuwały się regularnie jak porcelanowe figurki (biała para) czy też poza prawami fizyki lewitowały w powietrzu.

Cuda, cuda, cuda… Tylko w Krakowie!

Obsesja homoseksualna Węgrzyna


Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Na czym polega państwo obywatelskie według „obywatelskiej” Platformy? Na tym, że w sprawach prawodawstwa istotnego dla jednej z grup obywateli wypowiadają się inni obywatele. W sprawach aborcji i in vitro głos mają najczęściej mężczyźni, a w sprawach związków partnerskich ci, którzy wiodą przykładne życie małżeńskie lub nie są w żadnych związkach.

Czytaj dalej

Jak na balecik, to tylko do Łodzi


ilustr. Nacho/ wykorzystano zdj.Romana Loranca (photographywest.com) i ze str. gawker.com

Nie wiem, czy w Polsce jest jakakolwiek inna impreza tej rangi. Śmiem wątpić.

Łódzkie Spotkania Baletowe odbyły się po raz 21. i kolejny raz publiczność mogła oglądać to, co w światowym balecie jest teraz najlepszego.

To nie przesada…

Specjalistą od baletu nie jestem, ale mam suflerów 😉


W tegorocznym przeglądzie nie było wykonawców spoza ścisłej światowej czołówki! Czy jest w Polsce impreza, którą odnotowują w kalendarzach najwięksi światowi fachowcy z tej dziedziny sztuki?

Czytaj dalej

Modny poród tylko w TVN 24


ilustr. Nacho (wykorzystano zdj. z emedoutlet.com)

TVN 24 kreuje modę na oryginalne porody. Kilka dni temu Polskę zarzucono szczegółami wyjątkowego porodu z udziałem chwackich strażaków. Dziś niesłychany poród kobiety w asyście taksówkarza.

To nic, że w tzw. cywilizowanych krajach straż pożarna jest przygotowana na takie zdarzenia. To nic, że strażacy jeżdżą wymiennie z pogotowiem i policją na konkretne wezwanie przez działający np. numer 112. To nic, że są odpowiednio przeszkoleni.

Czytaj dalej

Droga zakażenia EHEC wg Nacho


ilustr. Nacho

Jeżeli ja dobrze słucham i patrzę, to dzisiaj padły w telewizji słowa, które każą się zacząć bać. Chyba, że upały zakłóciły tok myślenia Nacho lub fachowca z TV… Na pocieszenie – tatuś przywiózł sobie EHEC z Niemiec.

Za rok koniec pracy…


ilustr. guy216nyhi.blogspot.com/ modyf. Nacho

Za rok wszystko się skończy. Za rok przestaniemy budować i odpoczniemy…

W tym kraju wszystko buduje się na EURO i wszystko ma wydarzyć się do 2012 roku.

Minister Grabarczyk ma zostać odwołany NIE dlatego, że źle jest milionom zmotoryzowanych, ale dlatego, że nie zdąży ze swoimi „kilometrami” przed rokiem 2012.

Boimy się kompromitacji jak jasna cholera. Nie, że kompromitacją są straszne warunki podróżowania samochodem czy pociągiem, jakie znosić muszą Polacy. Kompromitacją będzie, jak świat to zauważy.

Nie martwi nas dziecko idące po błocie 5 kilometrów do szkoły w Dupkach Dolnych i kobieta, do której nie ma jak tam dojechać karetka. Martwi nas, że kibice się zmęczą, rozczarują, a ich bebechy po paru piwach okażą się na dziurawym asfalcie niebezpieczne dla tapicerki.

Na szczęście za rok to narodowe przeżywanie niedokończonych kilometrów się skończy i pod rękę z rządem Tuska pójdziemy odpocząć na łąkę.  Nie będzie już dla kogo się męczyć…

Policja zamiast milicji


Rosja małymi kroczkami zbliża się do zamiany swojej ukochanej milicji w policję. Co to się będzie działo!!! Teraz opinie o „milicjonerach” nie są zbyt wyszukane, ale zupełnie brak w nich obiektywizmu. Z teledysku Rabfaku wynika, ze to najbardziej rozrywkowi i otwarci funkcjonariusze na świecie…. Do tańca i do różańca (prawosławnego, oczywiście) 😉

PS. Teledysk umieszczam w obydwu blogach: tym tutaj i tym tam – czyli muzycznym. W „Świecie Nacho BIS” Rabfak pojawi się jutro i pojutrze – tam ciut więcej na ten temat…

Remanent u Nacho


Postanowiłem skrótowo zająć się tymi sprawami, które w ostatnim czasie zwróciły moją uwagę. Najpierw jednak „serial”, w jakim uczestniczę od paru ładnych dni…


ilustr. Nacho

Ogórek, pomidor i inne nieszczęścia…


Choć niewiele wiadomo nadal, dziś nadeszły uspokajające wieści z Niemiec. Nie pojawiają się nowe ogniska zakażenia okrężnicą, więc sytuacja prędzej czy później zostanie opanowana. Przyjmuję tymczasem, że wszystkiemu winien zmutowany i agresywny batalion EHEC. Źródło było i jest w północnych Niemczech – tam ta jednostka stacjonowała. Na hiszpańskich ogórkach najwyraźniej. Myślałby kto, że to sojusznicy…

Nacho je wszystko, na co ma ochotę. Z ostatnich dni wynika jeden zaskakujący wniosek: zdrowsze pestycydy niż ekopodobne uprawy z jakąś kupą w roli głównej.


fot. theappslab.com/modyf. Nacho

Komórki wątpliwej reputacji

Dowody są silne, ale nic nie wiadomo na pewno. Jakże to modne ostatnio…

Dowody mianowicie, że telefony komórkowe są potencjalnie rakotwórcze.

Międzynarodowa grupa naukowców obwieszcza to wszem i wobec, dając komórkom towarzystwo w postaci talku do ciała i pole magnetyczne o niskiej częstotliwości. To wszystko jest niebezpieczne i może być sprawcą wszelkich nieszczęść.

Czy aby na pewno? W jakiej skali?

Co należy z tym fantem począć? Naukowcy WHO z 14 krajów nie wiedzą, ale chcą ostrzec.

Nie wiadomo nawet, czy groźniejsze jest zjedzenie telefonu komórkowego, wysłanie sms czy drapanie się nim w miejscach intymnych.


ilustr. newyorkette.com

Feministki o premierze i pasmanterii – bez galanterii

Nigdy nie myślałem, że przyjdzie mi bronić Tuska przed grupą oburzonych feministek. Zazwyczaj mają rację, ale tym razem przegięły.

Premier powiedział coś o guzikach, pogodzie i zapinaniu bluzki*, a tu krzyk, że seksizm przeżera Platformę na wylot. Premierowi nie wypada, to w złym guście, szowinistyczne i jakieś tam jeszcze. Strach coś w tym kraju powiedzieć.

Miłe Panie, z którymi z całego serca sympatyzuję: za moment role się odwrócą i będzie Wam głupio, gdy powiecie coś banalnego o facetach, a ci zajazgoczą w oburzeniu. Już dziś cytatów by mi nie brakło.

Teraz nikogo nie obrażono, nikt nie został poniżony czy skrzywdzony. Dajmy na luz, bo poważniejszych wariactw nam nie brakuje…

*pamiętam dokładną wypowiedź i jej kontekst, ale to naprawdę bzdet

Ogród Nacho – ciekawe przypadki


Tak jak Romek pomyślałem, że czasem warto oderwać się od spraw bieżących i powędrować do ogrodu. Oto zdjęcia z tej krótkiej wędrówki…

Opis zdjęć (od góry, od lewej):

  1. Peonia. Zdjęcie z maja, bo dziś po kwiatach nie ma już śladu. Pięknie pachniała. 4 wielkie kwiaty na krzaku…
  2. Forsycja biała. Jestem dumny z tej odmiany, bo zakwitła pierwszy raz w tym roku. Ta odmiana pachnie! Na razie jest mała, ale widać wytrzymuje ostrą zimę…
  3. Nic nadzwyczajnego: truskawki ozdobne. Jeść nie można. Spróbowałem rok temu – są niesmaczne; za to świetnie zadarniają kawałek ogrodu, gdzie nie posadziłem nic. Wyglądają pięknie i kwitną długo… Mam odmianę z żółtymi i farbkowo-różowymi kwiatami. Ta druga – zdecydowanie ładniejsza… Taka truskawka najchętniej zajęłaby cały ogród, gdyby jej na to pozwolić 😉
  4. Karen Blixen – duńska odmiana róży, prawie nie do zdobycia w Polsce. Zdjęcie z ubiegłego roku. Jest duża, śnieżnobiała, dystyngowana, odporna na choroby i zimno (nie okrywałem). Lada dzień będą kwiaty tegoroczne i będzie ich dużo, bo pąków nie brakuje. Wlokłem sadzonkę z Danii 3-4 lata temu i polubiła widać kiepską, łódzką glebę… Mam sporo róż – w tym roku większość toczy walkę z mszycami – Karen Blixen jest ponad to paskudztwo. Nie wiem, jak ona to robi…