Statystyczne fantazje Nacho


ilustr. Nacho

Nacho jest znowu.

Tematy polityczne są jakieś takie mało ekscytujące, iskra w głowie Nacho jarzy się słabiutko, może więc czas poprzygryzać sobie własny ogon?

Na to wygląda… Sam blog i Nacho sam w swym jestestwie wydały mi się chwilowo wyjątkowo zabawne i intrygujące.

Nie oczekujcie jakiś narcystycznych wynurzeń, bo czego jak czego, narcyzmu starcza mi ledwie na patrzenie w lustro, gdy zacinam swą brodę maszynką…

Czytaj dalej

Reklamy