Adamowi Małyszowi szeptem do ucha…


Adam wypowiedział się politycznie. O niepotrzebnych ceremoniach pod Pałacem Prezydenckim. I że ma dość. Powiedział to samo, co napisałem wcześniej.

Cały PiS się obruszył . Więc na mnie też, tak jakby. Małysz ma zająć się tym, co robi najlepiej. Kto naprawdę wie, co Adam robi najlepiej? Może jajecznicę na bekonie?

Polityka zupełnie nie dla niego. Dla mnie w związku z tym też nie.

Dzisiaj.

Ryzykuję…

Słucham działacza. Bo ludzie przyjeżdżają do Warszawy i chcą czcić. Tego Małysz nie rozumie. Ja też.

I eureka. Shining!

Jest krzyż. Ten wcześniejszy. Walczyli o niego przecież. Krzyż jest bodaj w sąsiednim kościele.

Jak mogłem zapomnieć???

Drodzy Żałobnicy! Idę do Was z dobrą nowiną. Jest krzyż! Wasz uratowany krzyż! Kościół obok Pałacu Prezydenckiego. Miejsce godne i przyjazne. Czyżbyście już zapomnieli?

 

Advertisements