Mucha na bobku


Jadę sobie wczoraj spokojnie przestronną łódzką aleją. Autobus śmiga, a tu nagle na ścianie jednego z budynków patrzy na mnie coś wielkiego. To reklama jednej z telewizji komercyjnych, która pokazała, pokazuje albo będzie pokazywała swój serial. Na billboardzie wielkimi jak słonie literami czytam: „MUCHA”, „BOBEK”. Albo w odwrotnej kolejności. Pomyślałem, że to ohydne i czas najwyższy zmienić trasę…

Reklamy

3 thoughts on “Mucha na bobku

  1. I tak oto stałeś się ofiarą reklamy. Jej paskudny przekaz sprawił, że myślisz o niej cały dzień i nawet miejsce na blogu dla niej poświęciłeś. To ci dopiero skuteczność. 😉

    • Dzięki Graforomanie za komentarze! Są zupełnie dziewicze i pierwsze na moim blogu – stąd osobiste podziękowanie!

Możliwość komentowania jest wyłączona.